27 września 2015

04. Michelle Hodkin - Mara Dyer. Tajemnica

Tytuł: Mara Dyer. Tajemnica
Autor: Michelle Hodkin
Tłumacz: Małgorzata Fabianowska
Wydawnictwo: YA!
Seria: Mara Dyer
Strony: 412
Data Wydania: 10 września 2014
Opis:  LubimyCzytać
Moja ocena:  7/10

Kupiłam tą książkę, nic o niej nie wiedząc (pomijając opis). Zamawiając Czerwoną Królową, na stronie matras.pl pokazało mi, że jak wybiorę w zestawie z Mara Dyer to mniej zapłacę, więc pomyślałam czemu nie i kupiłam. Ani trochę nie żałuję mojej decyzji! Przeczytałam już wszystkie części i bardzo polubiłam tą trylogię. Jest fajnie napisana, jest wiele tajemnic, sekretów, dziwnych zdarzeń. A ja lubię, jak nie rozumiem, co się dzieje w książce lub serialu.

23 września 2015

Moja książkowa jesień

Dzisiaj jest pierwszy dzień jesieni!! Huraaaa! YEY!!! (czujecie ten sarkazm?) Jeśli mam być szczera to nie przepadam za tą porą roku… Wiecie to całe wracanie do szkoły/na studia i wstawanie rano. Jeszcze to pochmurne niebo i wiatr i chłód! NIE DZIĘKUJĘ! No, ale poradzić nic nie mogę! Jesień przyszła i trzeba się z tym pogodzić. Na szczęście jest jeden duży plus tej pory roku. A są nim wieczory spędzone z książką i gorącą herbatą! No w moim przypadku z czekoladą! Nie ma nic lepszego niż przyjście do domu, po ciężkim dniu na uczelni, sięgnięcie po powieść i przeniesienie się do innego świata (miejmy nadzieję, że cieplejszego). Związku z tym wszystkim, co napisałam powyżej jak i z konkursem organizowanym przez Feerię Young postanowiłam wybrać 3 książki, do których wracam co roku.

Na pierwszy rzut wybrałam coś, co wybiera każdy. Książka, która większości kojarzy się z dzieciństwem, z dobrymi wspomnieniami, a jest nią nic innego jak Harry Potter i Kamień Filozoficzny – J.K. Rowling. Może i nie jest to moja ulubiona część, ale ta książka „zapoczątkowała” moją miłość do czytania. Miałam dwa podejścia do tej serii. Pierwsze było w pierwszej klasie podstawówki (14 lat temu – matko, ale ja stara!) i nie wiele z tego wyszło… Nie mogłam się wciągnąć w nią. Druga i na szczęście ostatnia próba była w 2 gimnazjum. Przeczytałam i pokochałam! Jest moją ulubioną książką i mimo że nie często po nią sięgam, to samo patrzenie na nią, sprawia, że się uśmiecham!

Druga to żadne zaskoczenie dla tych, który mnie znają! Moja miłość do głównego bohatera jest ogromna! Nie ma dnia, żebym o nim nie pomyślała (i dziwić się, że nie mam chłopaka…) i każda ta myśl sprawia, że jest mi cieplej na sercu. Zabiłabym za takiego chłopaka!! Tą cudowną osobą jest Adrian Ivashkov, a książką, którą wybrałam jest „Magia Indygo” napisana przez Richelle Mead. Pewnie część z was się zastanawia, czemu akurat wybrałam tą część jak mogłam wybrać z 10 innych. Otóż powiem jedno: Sydrian!!!! Pomimo że wolałabym, aby Adrian był ze mną, uwielbiam jego relację z Sydney! „I'm going to just go on loving you, even if it's hopeless” (wcale nie napisałam tego z pamięci… przecież nie znałabym tekstu Ivashkova na pamięć).

Ostatnia książka jest jedną z moich ulubionych i wspominałam już o niej na blogu i to nie raz. Została ona mi polecona przez moją przyjaciółkę. Jest w niej wszystko co lubię: Akcja, sarkazm, przystojni faceci. Doprowadzała mnie ona do śmiechu wiele razy! A tego nam w tą ponurą porę roku trzeba – uśmiechu! Tą książką jest: „Ja, Diablica” napisana przez Katarzynę Berenikę Miszczuk. Uwielbiam całą serię, ale pierwsza część jest najlepsza! Przez przesilenie jesienne często mam zły humor, a nikt nie potrafi go tak poprawić jak Azazel i Beleth! Naprawdę! Ich teksty są boskie! Do tego mam ogromny sentyment do tej książki. Pamiętam jak jeździłam do liceum, zakładałam słuchawki, włączałam The Pretty Reckless i czytałam o przygodach Wiktorii. 

#jesienzfeeria
Strona wydawnictwa na Facebooku: Feeria Young 
Strona do wydarzenia: Jesień z Feerią Young

20 września 2015

Czytelnicze Nawyki Tag

Cześć wam :) Ten tydzień będzie okropny! Muszę napisać pierwszy rozdział pracy licencjackiej. Najgorsze jest to, że w ogóle nie mogę się zebrać do tego. Przynajmniej temat mam fajny i chyba wam się spodoba: Formy promocji wydawanej książki i ich wpływ na decyzje zakupowe nabywców”.  Strasznie podoba mi się ten temat i mam pomysł na niego, ale tak mi się nie chce pisać! No dobra na dzisiaj przygotowałam Tag. Nie zostałam nominowana do niego, ale bardzo chciałam go zrobić. Tak więc zapraszam.

1. Czy masz w domu konkretne miejsce do czytania?
Przeważnie czytam na moim łóżku, na którym co chwila zmieniam pozycje, bo mi nie wygodnie, ale i tak uwielbiam na nim czytać. Jak nie ma moich rodziców w domu to czasem czytam u nich w pokoju na fotelu.

2. Czy w trakcie czytania używasz zakładek czy przypadkowych świstków papieru?
Oczywiście, że zakładek. Mam ich ponad 20. I chciałabym więcej, chociaż i tak większości nie używam. Świstków używam tylko wtedy gdy jadę autobusem i nie mam zakładki przy sobie.

3. Czy możesz po prostu skończyć czytać książkę? Czy musisz dojść do końca rozdziału lub okrągłej liczby stron?
Przeważnie czytam do końca rozdziału. Nie lubię kończyć w połowie, nie wiem czemu. Tak po prostu mam.

4. Czy pijesz albo jesz w trakcie czytania?
Pić tak, ale zawsze odkładam książkę na bok, by jej nie zalać. Z jedzeniem jest różnie. Mogę zjeść coś suchego np. paluszki lub żelki. Ale jeśli czytam ebooka to jem wszystko. Kiedyś nawet czytając ebooka na laptopie jadłam obiad. Tak bardzo Dary Anioła mnie wciągnęły.

5. Czy jesteś wielozadaniowa? Czy potrafisz słuchać muzyki lub oglądać film w trakcie czytania?
Wielozadaniowa na pewno nie jestem. Często słucham muzyki podczas czytania, ale przeważnie się wyłączam i muzyka jest tylko tłem do  książki. Oglądanie filmu i czytanie książki w tym samym czasie jest dla mnie za trudne. Nie umiem się skupić jak ktoś mi coś gada nad uchem.

6. Czy czytasz jedną książkę czy kilka na raz?
Przeważnie czytam jedną książkę, ale zdarza się, że ta, którą teraz czytam nie wciąga mnie, albo okazuje się, że w danym momencie nie mam ochoty na nią, więc biorę coś innego. I tylko wtedy czytam dwie na raz.

7. Czy czytasz w domu czy gdziekolwiek?
W domu, w autobusie, na przystanku, na uczelni, na wykładach, idąc z autobusu do domu (raz tak zrobiłam i myślałam, że uderzę głową w latarnie, albo wpadnę pod samochód, ale jak widać przeżyłam!).

8. Czy czytasz na głos czy w myślach?
W myślach. Mój głos za bardzo, by mnie denerwował. A po drugie nie umiem czytać na głos. Strasznie się jąkam wtedy. Jestem dziwna!

9. Czy czytasz naprzód, poznając zakończenie? Pomijasz fragment książki?
Nigdy! Zakończenie na koniec. Chociaż kiedyś robiłam tak, że zaglądałam na koniec, albo brałam książkę do ręki i czytałam po fragmentach.

10. Czy zaginasz grzbiet książki?
NIGDY W ŻYCIU!!! Nie mogłabym! Jak w ogóle można tak robić? Jak można ta traktować książki? Ja nawet w podręcznikach odginałam zagięte rogi!

11. Czy piszesz w książkach?
Po raz drugi: NIGDY W ŻYCIU!! Jak chcesz coś zapisać na temat książki, to weź se kartkę i na niej pisz, a nie w książce! Jakby ktoś przy mnie pisał po książce, to prawdopodobnie dostałby po łapach.

Ogłoszenia Parafialne:

1. Jeśli podobają się wam moje posty to zapraszam do obserwowania bloga.
2. Zapraszam wszystkich do polubienia fanpage bloga, obserwowania mojego instagrama i twittera:

https://www.facebook.com/RosePerdu-Books-885803241507720 https://instagram.com/roseperdu/ https://twitter.com/RosePerdu
3. Dziękuję każdemu, kto zaobserwował, skomentował i odwiedzał bloga. Dzięki wam mam motywację do prowadzenia bloga.

16 września 2015

03. Rick Riordan - Złodziej Pioruna


Tytuł: Złodziej Pioruna
Autor: Rick Riordan
Tłumacz: Agnieszka Fulińska
Wydawnictwo: Galeria Książki
Seria: Percy Jackson i bogowie olimpijscy
Strony: 360
Data Wydania: 6 maja 2009
Opis:  LubimyCzytać
Moja ocena:  9/10

Każdy z nas uczył się na historii i na języku polskim o mitologii greckiej. Wszyscy wiemy, kto to Zeus, Posejdon, Hades, Atena, Ares, Dionizos. Jedni z nas lubi o tym czytać, inni nie, ale wszyscy musieli przez to przebrnąć, więc znamy te historie. Ale co jeśli one nie są tylko historiami? Co jeśli to coś więcej? Co jeśli każdy mit jest prawdą? Co Ty byś zrobił gdybyś dowiedział się, że jesteś dzieckiem boga?

11 września 2015

Top 5 księgarni


Dzisiaj miała się pojawić recenzja, ale jeszcze jej nie skończyłam i jakoś mam blokadę twórczą i nie mogę nic napisać, więc postanowiłam zrobić coś innego. Przedstawię wam moje top 5 księgarni. Ja tak jak i każdy czytelnik szukam jak największych promocji, bo wszyscy się zgodzimy z tym, że książki są bardzo drogie. Mam parę swoich ulubionych księgarni. W części z nich kupuję już od dawna, a niektóre znalazłam niedawno, ale każda z nich jest warta polecenia.

5. Oczytani.pl – Jest to tania książka, w której są duże przeceny, ale niestety jest mały wybór. Ja kupiłam „Córkę Dymu i Kości” oraz „Dni Krwi i Światła gwiazd”. Ta pierwsza przeceniona była z 37,80 zł na 7,25 zł a druga z 37,80 zł na 7,45 zł. Naprawdę opłaca się tam kupować. Paczki są wysyłane bardzo szybko, ja swoją dostałam po dwóch dniach od zamówienia.

4. Tak czytam – czyli inaczej tania książka, którą można znaleźć w wielu miastach. Wybór też nie jest za wielki (przynajmniej nie w Lublinie), ale mam sporo książek stamtąd. Z tego co wiem, to co poniedziałek jest dostawa (w Lublinie, nie wiem jak jest w innych). Ceny wahają się od 5zł do 30/40zł. To wszystko zależy od książki.

3. Matras.pl – każdy zna tą księgarnię. Sama często do niej chodzę, chociaż trzeba przyznać, że w sklepie stacjonarnym nie ma tak dobrych cen jak w internetowym. Za samo założenie konta na stronie, dostałam 10% rabatu, dzięki czemu udało mi się kupić „Czerwona Królowa” i „Mara Dyer.Tajemnica” za 50 zł. Oczywiście tam tez trzeba dobrze trafić. Nie zawsze są duże przeceny. Matras co jakiś czas organizuje tzw. „Noc zakupów”, podczas, której można zakupić książki (i inne rzeczy) z 30% rabatem.

2. Nieprzeczytane.pl – W tej księgarni internetowej moja siostra zamówiła książkę dla taty na urodziny i zapłaciła za nią o 16zł taniej. Wiadomo, że trzeba jeszcze dodać koszt przesyłki, który tak naprawdę nie jest bardzo wysoki. Odbiór paczki w kiosku kosztuje 3,99 zł, a w placówce poczty 6,99 zł. Wszystkie szczegóły znajdziecie na stronie

1. Bonito.pl - Na pierwszym miejscu jest ta księgarnia. Na ich wyprzedaży wakacyjnej (czy tam letniej) zamówiłam 4 książki dla siebie. W tym ostatnią część Domu Nocy za niecałe 20zł. Wierzcie mi, że ceny są bardzo dobre. Każdą książkę (z tego co widziałam) można tam kupić z rabatem. Koszt dostawy jest tańszy niż w nieprzeczytane. Tutaj odbiór paczki w kiosku kosztuje 2,99 zł, a w placówce poczty 3,99. Jest też możliwość odbioru książki w paczkomatach. Szczegóły możecie sprawdzić na stronie księgarni.

Na koniec pokażę wam porównanie cen w 3 wymienionych księgarniach. Postanowiłam wybrać książkę „Serce w Płomieniach” Richelle Mead. Jest to 4 część serii „Kroniki Krwi” i wiadomo było, że tą książkę wybiorę!

W Matrasie kosztuje ona -  33,38 zł
W Nieprzeczytane (z dostawą na pocztę) – 31,74 zł
Na Bonito (z dostawą na pocztę) – 33,92 zł.

W tym przypadku najbardziej opłaca mi się kupić tą książkę w nieprzeczytane. Natomiast książkę „Tease” Amanda Maciel najlepiej kupić na matras ponieważ tam kosztuje 25,83 zł, natomiast na nieprzeczytane – 27,30 zł, a na bonito – 30,80 zł.

Kupując książkę zawsze porównuję ceny w tych trzech księgarniach i wam też polecam to robić. Dzięki temu można zaoszczędzić na inną książkę. I nigdy nie zamawiajcie jednej książki! To się po prostu nie opłaca. Szczególnie w księgarniach, w których trzeba płacić za dostawę.

A wy gdzie kupujecie książki? Macie jakieś księgarnie do polecenia? Piszcie w komentarzach.