23 października 2015

#KultuSarny TAG Jesienny


Przepraszam, że przez ostatni tydzień nic nie publikowałam, ale studia mnie zmęczyły. Wstaję rano, idę na jedne zajęcia, później 2h okienko, potem znowu na zajęcia i tak każdego dnia. Jak przychodzę do domu to już nie mam ochoty na nic… A po 2. Jutro jadę na targi książki w Krakowie i ten tydzień to było ciągłe załatwianie, szukanie dojazdu z dworca i potem z targów do hotelu. Ale to już jutro!!! Możecie spodziewać się mojej relacji jak i book haula. Trzymajcie kciuki żebym się nie zgubiła w Krakowie!
Nie wiedziałam co dzisiaj wam dać… Mam do połowy przygotowane 3 posty, ale jakoś nie miałam ochoty ich kończyć. Przypomniałam sobie, że Dakota nominowała mnie do #KultuSarny TAG Jesienny, więc postanowiłam go zrobić.

Jaka książka wydaje ci się być idealna do czytania jesiennymi wieczorami?
Mam cały post na ten temat. Zapraszam do niego: TUTAJ. Zdania nie zmieniłam od tamtego czasu. Idealny jesienny wieczór to wieczór spędzony z Adrianem Ivashkovem. Najchętniej wzięłabym do ręki jakąś część „Kronik Krwi”. Niestety nie mam w domu żadnej. Drugą, po którą na pewno sięgnę tej jesieni jest Harry Potter i Kamień Fiozoficzny. Zamierzam na targach książki kupić sobie wersję ilustrowaną, więc będę musiała przeczytać ją i nie mogę się tego doczekać!

Oglądałaś/eś kiedyś film z motywem Halloween?
Pewnie jakieś oglądałam, ale teraz wszystkie mi z głowy wyleciały. Nie pamiętam czy oglądałam kiedyś „Hokus Pokus”, ale pewnie tak. Jeśli chodzi o filmy to jestem beznadziejna, bo bardzo mało ich oglądam.

Suszyłaś/eś kiedyś liście? Jaka książka padała ich ofiarą?
Suszyłam jak byłam w podstawówce i wsadziłam je do książki „księga przyrody” czy jakoś tak.

Czy w którejś książce/którymś filmie znalazłeś/aś motywy świąt/obrzędów jesiennych?
Jak zwykle jak dostaje takie pytania to mam pustkę w głowie. Na pewno halloween było w Harrym Potterze, ale czy gdzieś jeszcze to nie jestem pewna. W filmach np. w „Mean Girls” była impreza Halloween’owa. Tyle pamiętam.

Ostatnie pytanie! Lubisz jesień? Jeśli tak, za co?
Nie cierpię! Jestem osobą ciepłolubną i dla mnie na jesieni jest za zimno! Do tego ten deszcz i niezdecydowana pogoda. Okropieństwo!

4 komentarze:

  1. Dziękuję za nominację :)
    Ja uwielbiam jesień. Co prawda wtedy co chwilę choruję i narzekam, ale w końcu na zewnątrz jest pogoda taka, jaką lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja uwielbiam naszą złotą jesień :) piękne liście, słoneczko.
    Ale jak zaczyna padać i jest tak strasznie zimno to dopada mnie zaraz kiepski humor. Zazdroszczę strasznie tych targów! Ja niestety mam zjazd na studiach.
    Buziaki,
    modnaksiazka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za nominację, jak tylko znajdę chwilę wytchnienia odpowiem na pytania :) Ja z kolei kocham jesień, dla mnie to najpiękniejsza pora roku :)
    Thievingbooks

    OdpowiedzUsuń
  4. Ehh ... Kolejna osoba, która była na targach książki. Bardzo Ci zazdroszczę :/
    Ja właśnie uwielbiam jesień. Zmiana czasu=godzina więcej czytania, do tego bardzo często jestem chora i zostaję w domu - również czas na czytanie :D

    P.S. Otrzymałaś nominację do Liebster Blog Award ;)
    http://blondie-in-wonderland.blogspot.com/2015/10/liebster-blog-award-5.html

    OdpowiedzUsuń