5 listopada 2015

07. Michelle Hodkin - Mara Dyer. Przemiana

 
Tytuł: Mara Dyer. Przemiana
Autor: Michelle Hodkin
Tłumacz: Małgorzata Fabianowska
Wydawnictwo: YA!
Seria: Mara Dyer
Strony: 478
Data Wydania: 28 stycznia 2015
Opis:  LubimyCzytać
Moja ocena:  10/10

Jeśli nie czytałeś „Mara Dyer. Tajemnica” Nie czytaj tej recenzji!

Mara nadal nie wie, w co ma wierzyć. Znowu budzi się w szpitalu, obok jej łóżka siedzi nieznajoma kobieta i zadaje jej pytania. Wszyscy są przekonani, że to co się z nią dzieje, jest efektem traumy, po wypadku, w którym zginęli jej przyjaciele, ale ona zna prawdę! I jest jedna, jedyna osoba, która jej wierzy. A jest nią Noah. Bohaterka w końcu zrozumiała, co się z nią dzieje. Wie, że może zabić swoimi myślami. Wie, że Noah może uzdrowić siebie i innych. Wie także to, że widziała Juda – żywego Juda! Niestety nikt nie chce jej w to uwierzyć.


Każdy jest trochę szalony. Jedyna różnica pomiędzy nami a nimi jest taka, że oni lepiej się maskują.”
To jest zdecydowanie najlepsza część całej trylogii. Była zaskakująca, wesoła, smutna! Odczuwałam wszystkie emocje, czytając tą książkę! Raz płakałam, raz się śmiałam, raz siedziałam z otwartą buzią i gapiłam się przez 10 minut na kartkę, bo byłam w takim szoku. Właśnie to uwielbiam w tej serii, nigdy nie wiadomo, czego można się po niej spodziewać. Autorka wie, jak wzbudzić emocje i to całkiem skrajne emocje!
„Czasami największą tajemnicę najłatwiej jest wyznać obcej osobie.”
Chyba nie było ani jednej rzeczy, która mi się nie podobała w tej książce. Uwielbiam w niej wszystko! Od języka, przez historię, po wątek romantyczny.

„Zniszczysz go swoją miłością.”
Mara i Noah spędzają ze sobą tyle czasu ile tylko mogą i jest dużo momentów z nimi, ale tak jak i w poprzedniej części podoba mi się to, że ten wątek nie stał się najważniejszy. Oczywiście jest parę romantycznych momentów, ale oni starają się zrozumieć, o co chodzi w ich życiach, próbują dowiedzieć się czegoś o ich mocach, o Judzie.

„Jeżeli spodziewasz się po ludziach najgorszego, dostaniesz od nich to, co najgorsze.”
W „Mara Dyer. Przemiana” dzieje się wiele rzeczy, których chyba nikt oprócz autorki nie rozumie. I to jest kolejna rzecz, która bardzo mi się podoba. Nierozwiązane sprawy, ciekawie pokazana droga bohaterów do znalezienia jakichkolwiek odpowiedzi. Ciekawe dialogi, humor. Pokazuje jaką siłę ma wiara jednego człowieka w drugiego. I wierzcie mi, że każdy miłośnik zagadek, będzie zachwycony tą książką. A nawet jeśli „Mara Dyer. Tajemnica” nie bardzo wam się podobała, naprawdę polecam wam sięgnąć po tą część.

1 komentarz:

  1. Moim zdaniem oba tomy są na wyrównanym poziomie - tutaj dodatkowo smaczkiem jest ten wątek choroby psychicznej, na który liczyłam w pierwszym tomie. Przede mną jeszcze ostatnia część trylogii i mam nadzieję, że się nie zawiodę :-)

    OdpowiedzUsuń