9 kwietnia 2016

Agata Poleca: Książki o narkomanach


Długo się zastanawiałam jaki post dzisiaj dać. Wahałam się między paroma (dokładniej między 7), ale jakoś żadnego nie miałam ochoty kończyć. I właśnie w taki sposób powstał ten post. Dzisiaj zamierzam polecić wam moje ulubione książki o narkomanach.
Patrząc na to, o jakich książkach przeważnie piszę, można pomyśleć, że nie lubię poważniejszej, poruszającej cięższe tematy literatury - nic bardziej mylnego! Uwielbiam książki Jodi Picoult, która pisze o chorobach, gwałtach, morderstwach dzieci. Pokazuje trudne problemy normalnych ludzi. Oprócz tego bardzo lubię książki o narkomanach. I dzisiaj o tym poczytacie. Niestety trudno jest znaleźć dobrą powieść o tej tematyce, dlatego zaprezentuję wam tylko dwa tytuły.

1. Christiane F. - "My, dzieci z dworca ZOO" - Pierwsza książka o narkomanach, którą czytałam. Z tego, co pamiętam, byłam wtedy w gimnazjum. Uważam, że to idealny moment na sięgniecie po taką literaturę. Nie myślcie, że ciągnęło mnie do narkotyków - tak nie było, a ta książka utwierdziła mnie w przekonaniu, że prochy to jedno wielkie G. Trochę szkoda, że nie jest ona lekturą szkolną, bo wielu osobom przydałoby się ją przeczytać! 
Opowiada o dziewczynie, tak naprawdę dziewczynce, która popada w nałóg. Cała ta historia oparta jest na faktach i właśnie to sprawia, że książka jest tak dobra i tak straszna! Od razu mówię, że są tam zdjęcia, bardzo drastyczne zdjęcia, więc jeśli wiesz, że nie dasz rady ich oglądać, to po prostu je omiń. 
Wierzcie mi, że ta książka jest warta przeczytania! Widać, co nałóg i potrzeba zdobycia kolejnej działki robi z ludźmi.

http://static3.redcart.pl/templates/images/thumb/373/800/800/pl/0/templates/images/products/373/2bfcccef74450c6263b3d5f6fd929f94.jpg

2. Mirosław Sokołowski - "Gady" - Cudowna książka! Zdecydowanie jedna z moich ulubionych i to ze wszystkich książek, jakie kiedykolwiek czytałam.
Tym razem akcja dzieje się w Polsce, z tego co pamiętam to lata 80. Widzimy jak w naszym kraju wygląda świat narkomanów, jak musieli sobie radzić, jak zdobywać działkę, jak próbowali wyjść z nałogu, jak ponownie wpadali w nałóg. Widzimy, co nałóg z nimi robi. Na samym początku jest napisane, że zbieżność nazwisk oraz zdarzeń jest przypadkowa i nie ma związku z rzeczywistością, ale widać, że to jest oparte na faktach. Opisy są zbyt drastyczne, zbyt dokładne i zbyt przerażające, by to była fikcja. Po drugie w epilogu jest wspomniane, coś co pokazuje, że to jest historia prawdziwa. Myślę, że właśnie dla tych opisów warto przeczytać tą książkę. Dzięki nim widzimy realizm całej tej powieści.

Myślę, że czasami warto wyjść z fantastycznego, zmyślonego świata (i nie mam a myśli samej fantastyki, ale także romanse, obyczajówki itp.) i przeczytać coś, co pokazuje nam jakie życie potrafi być okrutne. Jednymi z takich książek są właśnie te o narkomanach. Pokazują jak naprawdę wygląda ten nałóg! Pokazuje, że to nie jest tylko fajna jazda po prochach (tak jak niektórzy myślą...). Pokazuje, że często nie ma czegoś takiego jak wzięcie działki, by spróbować jak to jest! Pokazują, że narkotyki to nic fajnego, nic zabawnego i że mogą kompletnie zniszczyć życie. I właśnie z tego powodu KAŻDY powinien przeczytać książkę o takiej tematyce! Może wiele osób, by wyciągnęło z tego jakąś lekcję.

Zrobiło się trochę poważnie...Nie miało tak być, ale i tak mam nadzieję, że podobał się wam ten post i że chętnie sięgniecie po te książki. A wy czytaliście coś o narkomanach? Jeśli tak to podajcie tytuł, chętnie poznam coś nowego, bo tak jak pisałam, trudno trafić na coś dobrego!

5 komentarzy:

  1. Książkę "MY, DZIECI Z DWORCA ZOO" czytałam już kilkanaście lat temu. Uważam, że to mocna lektura i pokazuje prawdziwe oblicze narkomanii. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. "My, dzieci z dworca zoo" czytała wieki temu :) Ale pamiętam, że byłam nią zaskoczona i mocno przeżyłam losy bohaterów!

    OdpowiedzUsuń
  3. "My dzieci z dworca zoo' czytałam jakiś czas temu. Mocna książka lecz ukazuje prawdziwie i szczerze oblicze narkomanii.
    Pozdrawiam
    http://biblioteczka-na-poddaszu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę wreszcie sięgnąć po My, dzieci z dworca zoo ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie słyszałam o tym drugim tytule, jednak myślę, że to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń