16 maja 2016

Niedzielne pogaduchy: Targi Książki i grafika do postów




Witam was w "niedzielnych pogadauchach. Tak, tak  wiem dzisiaj nie jest niedziela, ale ten post miał się pojawić wczoraj, ale się nie wyrobiłam, a po 2 chcę wprowadzić taki tygodniowy cykl. W każdy 7 dzień tygodnia, będę pisać o tym, co akurat mi przyjdzie do głowy. Mam nadzieję, że wam się to spodoba.





W tamtym roku byłam na targach książki w Warszawie i Krakowie. Obie imprezy były świetne, ale te organizowane w stolicy jakoś bardziej przypadły mi do gustu. Sama nie do końca wiem dlaczego. Tłumy były w jednym i drugim mieście i mieliśmy problemy z przejściem, ale jakoś atmosfera była inna. W Warszawie były chyba większe rabaty niż w Krakowie przynajmniej tak mi się zdaje.

W sobotę razem z przyjaciółką wyruszamy z Lublina o 6:50. Powinnyśmy być planowo po 9 w Warszawie, ale wszyscy wiemy jak te pociągi jeżdżą... Mamy już plan działania na cały dzień (no prawie). O 11 ma być wymiana książek organizowana przez lubimyczytać. Oczywiście nie mogłoby nas tam zabraknąć. A na 14 idziemy na podpisywanie książek przez Katarzynę Berenikę Miszczuk. A potem będziemy łazić i szukać jak najlepszych okazji! Na pewno będę miała 5 nowych książek (z wymiany), a ile jeszcze przywiozę to nie wiem. Zobaczy się :) Mam nadzieję, że jak najwięcej! Na pewno muszę pójść na stoisko epik boxa! Te ich piękne zakładki *_* ahhhh Mamy jeszcze w planach obskoczyć parę księgarni i wydawnictw no i obowiązkowo antykwariaty! Już się nie mogę doczekać!

To koniec rozważań na temat targów, będzie ich więcej po powrocie, planuje napisać relację. A teraz poruszę jeszcze jeden temat. Do każdego postu robię własną grafikę i spędzam trochę czasu nad tym. Po drugie są one dostosowane do mojego bloga, do kolorystyki itp. Nie przeszkadza mi, gdy ktoś korzysta z mojej grafiki, ale niech najpierw taka osoba uprzedzi. Wyobraźcie sobie moje zdziwienie, gdy po odświeżeniu blogera, zobaczyłam swoją grafikę, przy nowym poście jednego z blogów. Ja nie piszę tego, by robić aferę. Nie dostałam powiadomienia o tym, ani zapytania czy może użyć tych zdjęć. Dowiedziałam się z blogera. Możliwe mój bulwers wynika z tego, że przez wiele lat prowadziłam bloga graficznego i widziałam jak to tam działa. Otóż w tamtej części blogosfery, gdy używa się kogoś grafiki - zawsze się taką osobę powiadamia. Pisze się pod najnowszym postem o tym. Jeżeli chcecie użyć zdjęć mojego wykonania - zapytajcie lub powiadomcie mnie i oczywiście wspomnijcie w notce, o tym, kto je wykonał. O nic więcej was nie proszę. 

Mam nadzieję, że was nie zanudziłam. Musiałam wyrzucić z siebie tą sprawę z używaniem moich grafik, a ten post był idealny do tego. Na dzisiaj już tyle. Pracę oddałam, więc mam nadzieję, że znajdę więcej czasu na bloga, także oczekujcie przynajmniej jeszcze jednego posta, w tym tygodniu.

5 komentarzy:

  1. Ojej, z tym wykorzystaniem grafiki to bardzo nie fair. Ja również przygotowuję sama grafiki do postów i źle bym się poczuła gdyby ktoś bez pytania je wziął...

    Dobrego spędzenia czasu na targach książki :) Ja jak zwykle będę w Katowicach!

    OdpowiedzUsuń
  2. udanych łowów w Warszawie! co do grafiki, to zgadzam się. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja także będę na Targch i już nie mogę się doczekać!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Miłych targów :) Dla mnie to ciut daleko niestety i jak na razie na żadnych targach książki nie byłam, za to ostatnimi czasy wpadłam na kilka konwentów :D W sumie, chyba nieco podobny typ imprezy, w końcu fantastyka to w sporej mierze książki.
    Hmm... ja jedynie z grafik pobieram szablony, bo sama nie ogarniam, a tak próbuje robić sama. W przypadku obrazków zwykle podaje źródło, skąd je wzięłam po prostu. Ale w sumie dlatego warto zabezpieczać prace znakiem wodnym np :D Sieć to sieć i każdy może skopiować cokolwiek zechce, mimo wszystko, a to, czy kogoś o tym poinformuje to tylko jego "dobra wola" w sumie...
    drewniany-most.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń