15 lipca 2016

23. Colleen Hoover - Ugly Love


Tytuł: Ugly Love
Autor: Colleen Hoover
Tłumacz: Piotr Grzegorzewski
Wydawnictwo: Otwarte
Seria: -
Strony: 344
Data Wydania: 13 kwietnia 2016
Opis:  LubimyCzytać

Colleen Hoover jest jedną z moich ulubionych autorek. Wszystko zaczęło się od Hopeless. Po tym przeczytałam aż 6 książek tej autorki, w tym dwie nowele. I uwielbiam każdą z nich. Ostatnio wzięłam w swoje ręce „Ugly Love”. Wszędzie widziałam same pozytywne opinie. Dla wielu osób jest ona ulubioną powieścią pani Hoover. Czy ja miałam takie same odczucia?

„Ugly Love” to książka obyczajowa, New Adult. Opowiada o Tate to początkującej pielęgniarce i studentce, która postanawia zamieszkać z bratem. Poznaje jego kolegę Milesa Archera. To przystojny pilot, który nie chce się angażować w związki i ustala regułę: „Nie pytaj o przeszłość, nie oczekuj przyszłości”. Ich życia stają do góry nogami.

Colleen Hoover napisała tą książkę, więc wiadomo, że mi się podobała. Nie mogłam się od niej oderwać i byłam zła na to, że muszę wyjść z psami na dwór. A obiad zjadłam dopiero po skończeniu czytania. Książki tej autorki mają to w sobie – wciągają i nie chcą wypuścić dopóki ich nie skończysz. A niektóre nawet trzymają Cię nawet rok po przeczytaniu. Wiele osób mówi, że „Ugly Love” jest ich ulubioną książką Hoover. Moją  zdecydowanie nie jest. I to z wielu powodów. Głównie dlatego, że po przeczytaniu nie czułam tego, co po innych książkach tej autorki. Nie było tego zachwytu, a moje serce nie zostało złamane na miliony kawałeczków. Pomimo, że ta historia mnie wciągnęła, to nie czuję się aż tak przywiązana do bohaterów, jak to było w przypadku innych książek Colleen.

W „Ugly Love” mamy dwóch narratorów. Jednym jest Tate, opisująca bieżące zdarzenia, oraz Miles – mówiący swojej przeszłości. I to właśnie jego rozdziały bardziej mi się podobały. Krótko mówiąc Tate momentami mnie irytowała. Nie rozumiem jak dziewczyna może pozwolić, by facet tak ją traktował (nie to nie spoiler!). Tate nie jest moją ulubioną bohaterką, stworzoną przez Colleen Hoover.
Łatwo wziąć złudzenia za prawdziwe uczucia, zwłaszcza gdy patrzy się drugiej osobie w oczy.”
Ostrzegam młodsze osoby, że w tej książce są sceny seksu i są opisane dość dokładnie – miejcie to na uwadze, zanim sięgniecie po tą książkę. Czasami takie rzeczy są przedstawione w taki sposób, że mnie od razu mdli. Na szczęście tutaj tak nie było. Colleen Hoover po prostu umie pisać! Oprócz tego wątku autorka porusza wiele tematów dotyczących osób wkraczających w dorosłe życie.. Poważniejsze związki, pierwsza praca, zarabianie na siebie. Dlatego nie każdy będzie mógł się utożsamiać z bohaterami.
„- Jest takie powiedzenie: kiedy życie daje ci cytryny...
- Zrób z nich lemoniadę - kończę za niego.
Kapitan patrzy na mnie i kręci głową.
- W mojej wersji brzmi ono nieco inaczej. Kiedy życie daje ci cytryny, upewnij się, że wiesz, w czyje oczy wycisnąć z nich sok.”
Ci, co czytali książki Colleen wiedzą, że zawsze porusza jakiś głębszy temat i oprócz samego romansu jest inny wątek.  W „Hopeless” mamy cała historię Holdera, w „Maybe Someday” – muzykę, która odgrywa ważną rolę w życiu bohaterów. Obie te książki poruszają też ważne tematy, o których nie mogę wspomnieć. W „Ugly Love” też jest coś takiego. Jest głębszy, trudniejszy oraz smutniejszy wątek. Oczywiście oprócz tego mamy kilka wesołych, lekkich momentów. Co oznacza, że jak zwykle Colleen przygotowała rollercoaster emocjonalny!

Pomimo, że – tak jak już pisałam – nie jest to moja ulubiona książka Colleen Hoover, bardzo przyjemnie spędziłam z nią czas. Uwielbiam styl autorki. Cały świat przestaje istnieć, gdy czytam jej powieści. Liczy się tylko historia, którą mam przed oczami. To jest najlepsze w jej książkach. „Ugly Love” to książka, która wciągnie Cię w swój świat i nie wypuści dopóki nie przeczytasz jej ostatnich słów. Jeżeli lubisz romanse, które poruszają ważne tematy, to musisz przeczytać książki Colleen Hoover.

Moja ocena: 8/10

6 komentarzy:

  1. Czytałam Hopeless i Maybe Somedeay i Loosing Hope. Teraz czas na kolejną książkę autorki, bo czuję się zachęcona Twoją opinią.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja pokochałam CoHo za Maybe Someday i spodziewałam się czegoś podobnego po Ugly Love i mimo tego, że nie dostałam czegoś takiego to i tak podobała mi się ta powieść :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam sporo o książkach tej autorki. Może w końcu czas sięgnąć po którąś z jej pozycji :)
    Pozdrawiam / ksiazkiwpiekle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja ją czytałam i może nie podbiła Maybe someday , ale jest znacznie lepsza od November 9. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Colleen Hoover ma niewątpliwy talent i jest wręcz mistrzynią w bawieniu się uczuciami czytelnika. Uwielbiam ją za to, bo każda jej książka ma w sobie coś, o czym długo nie można zapomnieć, nawet po odłożeniu powieści. Zapewne "Ugly love" również to ma. Tego się jednak przekonam, kiedy w końcu będzie mi dane po nią sięgnąć:)
    Przyjemna recenzja. Pozdrawiam i zapraszam do siebie! http://bookwormss-world.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. To jest moja ulubiona książka tej autorki. :D Bardzo mi się podobała i naprawdę z czystym sercem mogłabym ją polecić każdemu kto lubi takie romantyczne opowieści. xd
    Buziaki :*
    Fantastic books

    OdpowiedzUsuń