19 sierpnia 2016

Pierwszy roczek RosePerdu Books

Część wam! Dzisiaj mija rok od pierwszej notki na tym blogu. Czy ktoś może mi powiedzieć kiedy to zleciało? Mam wrażenie, że dopiero co rozmawiałam z Pauliną o tym, że chciałabym założyć bloga książkowego. Ile ja miałam wtedy obaw. A to, że nie wytrwam w pisaniu. A to, że nikomu nie spodoba się mój styl, że nie będę miała czytelników. Pamiętam jak pisałam, że tutaj nie będzie recenzji, bo uważałam, że nie umiem ich pisać - czasem ciągle tak myślę. A teraz mija rok odkąd opublikowałam bardzo długi pierwszy post (sama nie wiem po, co tyle w nim gadałam - to chyba było z nerwów). Nie mogę uwierzyć, że wytrwałam! A tym bardziej nie mogę uwierzyć w to, że mam Was - moich czytelników! Gdyby nie Wy ten blog, by nie istniał. Gdyby nie Wy już dawno straciłabym zapał i chęci na pisanie. Wy sprawiliście, że uwierzyłam w to, że umiem pisać recenzje, że ten blog ma jakiś sens. DZIĘKUJĘ WAM ZA TO!! Dziękuję każdej osobie, która weszła, przeczytała i zostawiła po sobie jakiś ślad. Dziękuję 55 osobom, które zaobserwowały mojego bloga. Dziękuję za te 10 170 wyświetleń! Dziękuję za każdy komentarz. Ta świadomość, że ktoś przeczytał post i postanowił go skomentować i ustosunkować się do niego, czy napisać, że mu się coś podoba na blogu, to coś cudownego. Ale i tak najbardziej szczęśliwa jestem, gdy ktoś pisze, że moja recenzja przekonała, go do przeczytania danej książki. DZIĘKUJĘ WAM! W podziękowaniu przygotowałam coś dla was - znajduje się to na samym końcu notki.

Część osób może uważać, że te 55 obserwacji i 10 tys wyświetleń to mało, że niektóre blogi osiągają lepsze statystyki. Z drugą częścią tego zdania ma rację. Z pierwszą się nie zgodzę. Dla mnie te liczby są bardzo duże. W szczególności, że nie myślałam, iż w ogóle ktoś będzie czytał te moje wypociny. Jestem wdzięczna za każde wyświetlenie i za każdą osobę, która zaobserwowała.

Ten post to jedno wielkie podziękowanie wam za wsparcie. Mogę pisać o moich osiągnięciach, o współpracach, o ilościach komentarzy czy wyświetleń przy danym poście. Po 1. Komentarze możecie sprawdzić sami, współpracę także. Po 2. Gdyby nie Wy - nic bym nie miało miejsca, ani współpraca, ani komentarze, ani wyświetleni. Ok - to, że prowadzę bloga w miarę regularnie i to ja piszę też ma znaczenie, ale mogę mieć najpiękniejszy styl, a jak nikt tego nie będzie czytać, to i tak dupa (w urodzinowym poście mogę używać takich słów!).

Jakie mam plany na kolejny rok? Na pewno prowadzić regularnie bloga - mam na myśli posty w konkretne dni, bez żadnych dużych przerw (pomijając sesje). I z planów to tak naprawdę tyle. Za to mam kilka marzeń. Teoretycznie nie powinno się o nich mówić, ale co tam :) Myślę, że tym was nie zaskoczę - chciałabym dotrzeć do większej liczby czytelników. Część osób może nie chcieć się do tego przyznać, ale czego tu się wstydzić? Każdy z nas chce mieć coraz więcej obserwujących i komentujących. Drugim moim marzeniem jest współpraca z kilkoma moimi ulubionymi autorami (z częścią z nich może być trudno - ale przecież można marzyć), a także chciałabym zostać przez nich zauważona (tutaj też z częścią może być trudno, ale co tam). Trzecim i ostatnim jest zobaczenie fragmentu mojej recenzji w książce, którą naprawdę pokocham. Może i części z nich nie spełnię w tym roku, ale będę próbować!

Nadszedł koniec urodzinowego postu pełnego mojego paplania. Jest on nie zedytowany, bo nie chciałam go pozbawić wszystkich emocji na rzecz poprawnej polszczyzny. Dlatego jak są powtórzenia, czy zdanie nie jest idealnie po polsku - wybaczcie mi. A teraz niespodzianka, którą obiecałam wcześniej. Przygotowałam 21 zakładek. Jest to prezent dla obserwatorów za to, że poświęciliście czas na czytanie moich wypocin i za wspieranie mnie.
 
Zasady:
1. Aby uzyskać hasło do paczki trzeba być obserwatorem bloga RosePerdu Books.
2. Powiadom mnie w komentarzu pod tym postem, że pobrałeś paczkę.
3. Jeżeli jesteś obserwatorem napisz mi maila na RosePerdu@gmail.com w treści podaj mi swój nick, z którego obserwujesz mojego bloga.
4. Możesz zostawić swój mail w komentarzu pod tym postem i podaj nick z którego obserwujesz mojego bloga, a wtedy ja się do Ciebie odezwę i podam hasło :)
5. Nie jesteś obserwatorem, ale chciałbyś zakładki? Wystarczy, że klikniesz obserwuj w gadżecie obserwatorzy i wykonasz czynność  z 3 lub 4 punktu.
6. Nie wstawiaj ich na swojego bloga.
7. NIE PISZ ŻE SAM JE ZROBIŁEŚ!! Każda zakładka jest podpisana. Uszanujcie moją pracę. Spędziłam kilka godzin na robieniu ich.
8. Gdy dostaniesz hasło - wydrukuj i używaj :) 

Mam nadzieję, że podoba się wam taki prezent. Chciałam dać wam coś od siebie :) Ta taka panda, która znajduje się na jednej z zakładek jest zrobiona przeze mnie. A reszta jest z różnych stron. Zrobiłam mały spis: CREDITS

To na tyle. Pisząc ten post prawie się popłakałam! Szczególnie na pierwszej części. Mam nadzieję, że was nie zanudziłam :)

JESZCZE RAZ DZIĘKUJĘ WAM ZA WSPARCIE PRZEZ TEN ROK!!

3 komentarze:

  1. Interesujący post.
    Gratuluję wytrzymałości.
    Życzę spełnienia wszystkich marzeń i tak dalej.
    http://recenzumkomiksiarza.blogspot.com/2016/08/skok-milenium.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkiego najlepsiejszego <3 Ja też niedawno obchodziłam roczek, ile to zleciało...
    I świetny pomysł z zakładkami, już piszę na maila, dziękuję <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkiego Najlepszego! Dopiero do ciebie trafiłam, ale myślę, że zostanę na dłużej ♥ Prawda jest taka, że prawie każdy marzy o fragmencie jego rencezji w ukochanej książce bądź bycia zauważonym przez ulubionego autora - ja także o tym marzę i życzę Ci, aby się spełniło!
    Pozdrawiam cieplutko ♥
    Book Princess

    http://lovelybookprincess.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń