14 sierpnia 2016

The 100

Tytuł: The 100
Rok: 2014 – teraz
Twórca: Jason Rothenberg
Obsada: Eliza Taylor, Bob Morley, Marie Avgeropoulos, Devon Bostick, Lindsey Morgan i inni.
Gatunek: Si-fi, dystopia, fantasy

Jak pewnie część z was już wie – uwielbiam seriale. Jakiś czas temu pisałam post o 11 ulubionych – link. Od maja obejrzałam kilka nowych seriali. A dzisiaj przygotowałam post o tym najlepszym i najważniejszym – "The 100". Ci z was, który obserwują mojego Facebooka (link), pewnie widzieli moje posty na ten temat. Pierwszy raz włączyłam ten sezon pod koniec czerwca (kilka dni przed obroną, bo po co się uczyć jak można oglądać) i widziałam już wszystkie sezony 3 razy. Pomińmy fakt, że jak pierwszy raz oglądałam to skończyłam go w 4 dni, a sam 2 i 3 sezon obejrzałam w 2 dni… To już świadczy o tym, że jest świetny! Każdy kto lubi dystopie, si-fi, fantasy – powinien go oglądać.


„The 100” to serial, w którym akcja dzieje się w przyszłości. Minęło 97 lat odkąd bomby atomowe zniszczyły naszą planetę. Nieduża część ocalałej ludności żyje na statku kosmicznym. Jego władze postanawiają zesłać setkę dzieciaków (przestępców) na Ziemię, by sprawdzili, czy można na niej przeżyć.

To jeden z tych seriali, od których się oderwać nie mogłam. Dostałam jakiejś obsesji na jego punkcie. Po obejrzeniu (po raz 1), szukałam wpadek z planu, różnych wywiadów, panelów z konwentów, cracków itp. Moja historia na YouTube była pełna filmików z „The 100”. Robiłam wszystko, by zostać w tym świecie. Po niecałym tygodniu (no dobra po paru dniach) znowu włączyłam pierwszy sezon i wszystko zaczęło się od nowa.  

Strasznie podoba mi się w tym serialu to, że jest dużo akcji. Bardzo dużo. W każdym odcinku dzieje się coś ciekawego i oczywiście kończą się na cliffhangerach (czy ja dobrze to odmieniłam?). I właśnie z tego powodu cieszę się, że zaczęłam go oglądać jak były całe 3 sezony. Nie wiem czy bym dała radę wytrzymać tydzień, by móc obejrzeć kolejny odcinek. Jestem bardzo ciekawa, jak mi się to uda przy 4 sezonie…

Nie poznajemy setki bohaterów. Obracamy się głównie wśród siedmiu lub ośmiu (w 1 sezonie). Widzimy ich zmagania dostosowaniem się do życia na Ziemi oraz codzienne rozterki każdego nastolatka – wątki romantyczne, problemy z rodzicami itp. Oprócz setki mamy wgląd na to, co dzieje się na arce (statek kosmiczny). Czyli mamy maks 12/13 ważnych bohaterów. Są bohaterowie, których się nienawidzi, są tacy których się kocha, a także są tacy których się nienawidzi, ale i tak się ich kocha.

Gra aktorska jest na bardzo wysokim poziomie. Każdy aktor bardzo dobrze oddaje charakter bohatera i jego emocje, uczucia. Z sezonu na sezon jest coraz lepiej. Wyczyny niektórych bohaterów podczas trzeciego sezonu zasługują na stojące owacje (mam nawet na myśli konkretną postać i scenę). Duże brawa dla Elizy (Clarke) i Boba (Bellamy) za amerykański akcent. Chociaż wiem (z opowiadań aktorów), że z niektórymi słowami mieli problem.

Ten serial doprowadzi was do skrajnych emocji. W jednej chwili będziecie się śmiać, a za chwilę płakać. Nie jestem pewna czy to jest dobry serial dla osób przywiązujących się do bohaterów… Ja jestem taką osobą i jakoś przeżyłam, wiec może nie będzie tak źle. „The 100” to mroczny i ponury serial. Tak jak pisałam będziecie się śmiać, ale nie liczcie na bardzo dużo takich momentów.

„The 100” to serial pełen emocji, ze świetnymi bohaterami, cudownie zbudowanym światem i dużą ilością akcji. Więc jeśli lubicie seriale, rujnujące życie, to musicie obejrzeć „The 100”.

Ocena: 10/10
 ------
To moja pierwsza recenzja serialu. Co o niej myślicie? Czy powinnam o czymś jeszcze wspomnieć? Chcecie więcej takich postów? Dajcie znać w komentarzach.

2 komentarze:

  1. Ja od dawna obiecuję sobie, że zabiorę się za ten serial i ciągle nic z tego nie wychodzi :/ Czytałam książkę, która w moim odczuciu była słaba, ale wszyscy powtarzają mi, że jako serial The 100 jest o wiele lepsze. Ta twoja obsesja dość mocno mnie przekonuje oraz ilość akcji, uwielbiam, gdy coś się dzieje! Będę musiała się przełamać :)
    Tymczasem zapraszam na post rocznicowy! Tak, to już ROK, sama nie mogę w to uwierzyć! <3

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham i wielbię! Wspaniały serial, no i oczywiście moja miłość, Bellamy ♥ Aktorzy są świetni i naprawdę nie mam im nic do zarzucenia. Obejrzałam cały pierwszy sezon w dwa dni, bo tak się wciągnęłam. Teraz tylko pozostaje przeczytać książki:)
    Pozdrawiam! http://bookwormss-world.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń