4 września 2016

29. Sarah J. Maas - Dziedzictwo Ognia

Tytuł: Dziedzictwo Ognia
Autor: Sarah J.Maas
Tłumacz: Marcin Mortka
Wydawnictwo: Uroboros
Seria: Szklany tron
Strony: 654
Data Wydania: 23 września 2015
Opis:  LubimyCzytać

„Dziedzictwo ognia” to trzecia część serii „Szklany Tron”, opowiadającej o Celaenie Sardothien – Zabójczyni Adarlanu. Jest to książka z gatunku high fantasty. Akcja dzieje się w całkowicie nowym, wymyślonym świecie. Seria jest świetna, pełna akcji, ciekawych bohaterów. Polecam te książki każdej osobie lubiącej fantastykę! A dlaczego? Tego dowiecie się w dalszej części recenzji.


W „Dziedzictwie ognia” poznajemy wiele nowych postaci. Nie mogę powiedzieć, że wszystkich lubię, ale każda z nich jest bardzo interesująca. Ciekawym doświadczeniem było poznawanie ich oraz ich wspomnień. W tej części dowiadujemy się nowych rzeczy o głównej bohaterce Celaenie, która jest jedną z najbardziej złożonych i intrygujących postaci o jakich czytałam. Takie postacie są według mnie najfajniejsze i najlepiej się o nich czyta. Kocham naszą zabójczyni całym sercem!
"By zniszczyć potwora, wcale nie potrzeba innego potwora. Potrzeba światła, które przegna mrok."
W tej części mamy trzy główne historie. Jedna dzieje się w Adarlanie, druga w Wendlyn, a bohaterką trzeciej jest czarownica Manon. Oczywiście to nie są trzy oddzielne historie. Po prostu trzy różne miejsca i trzy różne punkty widzenia, dzięki temu obserwujemy, co się dzieje w każdej z części tego świata. Sarah J. Maas idealnie je przeplatała. Przechodziła do kolejnej w doskonałym momencie i nie urywała nagle danej części fabuły, by przejść do kolejnej. Wszystko ze sobą idealnie współgra. A co najważniejsze każda z tych historii jest bardzo ciekawa i wciągająca.
"Kiepskie uczucie, gdy ktoś nie daje ci tego, czego pragniesz, prawda?"
Sarah J. Maas przez całą książkę stopniowo buduje napięcie. W "Dziedzictwie ognia" dzieje się tyle rzeczy, że ja momentami ledwo nadążałam. Martwiłam się o bohaterów, denerwowałam się przez całą powieść. Myślałam, że jak skończę czytać to, przestanę czuć te wszystkie rzeczy, ale gdzie tam! Ciągle odczuwam to napięcie i to w takim stopniu, że bałam się brać za kolejną część, bo obawiam się tego, co jeszcze autorka wymyśliła.

Sarah J. Maas to królowa! Stworzyła cudowny świat, cudownych bohaterów. Zniszczyła moje serce, rozbiła je na małe kawałeczki, później je poskładała, a następnie znowu je zniszczyła. Szczerze mówiąc to nie wiem czy ją za to kocham, czy nienawidzę… Nie ma ani jednej rzeczy, która, by mi się nie podobała w tej książce. Jeżeli lubicie fantastykę, w której świat jest całkiem inny od naszego, jeżeli lubicie silnych ciekawych bohaterów to musicie przeczytać tą serię. Wszystkie części „Szklanego tronu” są świetne, ale „Dziedzictwo Ognia” jest zdecydowanie jak na razie najlepsze. Dlatego jeżeli się zastanawiasz, czy warto kontynuować serię – TAK WARTO! 

Moja ocena: 10/10 

Szklany tron / Korona w Mroku (brak recenzji) / Dziedzictwo Ognia

6 komentarzy:

  1. Słyszałam o tym cyklu, przyznam, ale jeszcze nie czytałam. Na razie muszę nadgonić inne zaległości książkowe, to może wówczas zacznę czytać ;)
    Pozdrawiam,
    http://www.sekretny-trop.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To szybko nadrabiaj, bo naprawdę warto przeczytać "Szklany tron" :)

      Usuń
  2. Uwielbiam, całą serię Szklany Tron, choć moim zdaniem Dwór Cierni i Róż autorce lepiej się udał i to zdecydowanie. :)
    Pozdrawiam, Nat z osobliwe-delirium.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja teraz nie dam rady wybrać ulubionej serii. Obie uwielbiam :)

      Usuń
  3. Trzecia część dopiero przede mną, ale już wkrótce się za nią zabiorę i mam nadzieję, że spodoba mi się tak samo jak tobie :D

    Pozdrawiam
    https://toreador-nottoread.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam taką nadzieję :) Miłego czytania.

      Usuń