12 września 2016

31. Kiera Cass - Korona


Tytuł: Korona
Autor: Kiera Cass
Tłumacz: Małgorzata Kaczarowska
Wydawnictwo: Jaguar
Seria: Selekcja
Strony: 304
Data Wydania: 18 maja 2016
Opis:  LubimyCzytać

„Korona” to ostatnia część serii „Selekcja” oraz druga część opowieści o Eadlyn – córce Maxona i Ami. Księżniczka musi w końcu podjąć decyzję, którego z chłopców wybierze na swojego księcia. Jak dobrze wiemy nie była zadowolona z tego, że musiała organizować Eliminacje. Czy w końcu przestała mnie denerwować? Czy ta część była lepsza niż poprzednia? Tego dowiecie się z tej recenzji.




Tak jak i poprzednie książki z tej serii „Koronę” przeczytałam bardzo szybko. Po skończeniu „Następczyni” nie potrafiłam skupić się na żadnej innej powieści, musiałam wziąć w swoje ręce jej kontynuacje. I cieszę się, że to zrobiłam. Eadlyn nie jest już aż tak denerwująca. Widać jej przemianę. Tak samo jej podejście do Eliminacji się zmieniło, co mogliśmy już zaobserwować w „Następczyni”. Widać, że księżniczka dorasta. Jesteśmy świadkami jej przemiany wewnętrznej.
"Nic tak nie uświadamia obecności drugiej osoby jak jej zniknięcie."
Nie wiem co ta seria ma w sobie. Nie wyróżnia się niczym szczególnym na tle innych. Są książki z fajniejszymi, ciekawszymi i mniej irytującymi bohaterami. Z lepiej skonstruowanymi światami. Ta cała seria ma milion wad i sama nie rozumiem czemu aż tak pokochałam te postacie. Nie rozumiem czemu nie mogłam skupić się na innej serii dopóki nie dowiedziałam się kogo wybierze Eadlyn. Kiera Cass ma coś takiego w stylu pisania, tworzenia świata i bohaterów, że nie możesz się oderwać od jej książki. Akcji nie ma prawie w ogóle i tak naprawdę jedne napięcie jest związane z wyborem księżniczki. A jednak myśl o przerwaniu czytania, by pójść do toalety nawet nie przeszła mi przez głowę, pomimo że organizm bardzo się tego domagał.
"Nie chodzi o to, że nie wiem, czego szukam. Chodzi o to, że nie jestem gotowa, by tego szukać."
Nie potrafię powiedzieć, czy ta część jest lepsza od poprzedniej. Obydwie są bardzo fajne. W "Koronie" poznaliśmy kogo wybrała Eadlyn. Niestety nie był to żaden z moich faworytów, ale jestem zadowolona z takiego zakończenia. Uważam, że Kiera Cass postarała się pisząc te ostatnie strony.

Seria "Selekcja" jest jedną z tych, które będę polecać wielu osobom. Szczególnie tym, którzy będą chcieli przeczytać coś lekkiego i uroczego. Dlatego jeżeli lubicie takie książki to musicie sięgnąć po "Rywalki". A jeżeli po przeczytaniu "Następczyni" zastanawiacie się czy warto przeczytać "Koronę" - to mówię wam, że TAK warto! Po 1. Po co zostawiać niedokończoną serię, a po 2. nie okłamujcie mnie, że nie jesteście ciekawi, kogo wybrała Księżniczka. Tak więc - bierzcie się za "Koronę".

Moja ocena: 7,5/10 

Korona/ Następczyni/ Korona 

5 komentarzy:

  1. Bardzo lubię tą serię i pióro autorki :) Cała seria za mną i nie mogę się doczekać aż pani Cass napisze coś nowego.
    Alex with Books

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo :) Chociaż mam jeszcze przed sobą "Syrenę"

      Usuń
  2. Też się zastanawiam dlaczego ta seria aż tak skradła moje serce - przecież jest tyle lepszych książek, ta ma tyle niedociągnięć a jednak zachwyca.

    OdpowiedzUsuń
  3. Na początku bardzo chciałam przeczytać tą serię, ale teraz nie jestem tego taka pewna. Niby wszystko fajnie, ale mnóstwo osób strasznie narzeka na dwie ostatnie części. Poza tym bardzo lubię akcję w książkach, a tutaj bym tego chyba nie dostała. Na szczęście moja przyjaciółka ma w domu wszystkie części, więc jeśli ewentualnie najdzie mnie ochota na przeczytanie tego, to nie będę musiała maltretować mojego biednego portfela.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nie przeczytana, sama mam mieszane uczucia, ale do czasu, aż nie przeczytam to się nie dowiem, czy ta seria mi przypadnie do gustu :P

    OdpowiedzUsuń