30 września 2016

Agata Poleca: Top 4 Ulubionych fanfiction

Hej, Hej! Studia zbliżają się wielkimi krokami! Ja nie chcę. Czy chciałby ktoś płacić mi za to, że siedzę w domu i się obijam? Tak się rozleniwiłam przez te wakacje, że ja nie wiem jak ja będę rano wstawać i chodzić na zajęcia. Niestety jak mus to mus!

Każdy autor od czegoś zaczyna. Część pisze do szuflady, a część publikuje swoje dzieła w internecie. Bądźmy szczerzy - są takie, które do niczego się nie nadają, ale niektóre są lepsze niż nie jedna książka. Są bardzo dobrze napisane, fajnym językiem, ich fabuła jest świetna, bohaterowie bardzo dobrze wykreowani. Sama przeczytałam kilka bardzo ciekawych opowiadań i dzisiaj chcę podzielić się z wami czterema ulubionymi. Każdy z nich jest o jakimś członku zespołu muzycznego, ale nie występują tak jako muzycy. Szczerze mówiąc to postaci tak naprawdę mają mało wspólnego ze swoimi pierwowzorami. Dlatego nie zrażajcie się. Kolejność jest przypadkowa.
 
Pierwsze fanfiction, w które się wciągnęłam. Autorka stworzyła zawiłą i przemyślaną fabułę, cudownych bohaterów. Czytając to opowiadanie byłam w ogromnym szoku, że tak młoda dziewczyna może stworzyć coś tak cudownego. Autorce udało się wydać tą książkę, niestety już nigdzie nie można jej kupić. Na szczęście na wattpadzie można znaleźć wszystkie rozdziały (TU).

Akcja dzieje się w Sydney. Główną bohaterką jest Caitlin. W wieku czternastu lat, podczas wypadku samochodowego, zginęli jej rodzice. Do 18 roku życia mieszkała z ciotką. Teraz ma już swoje mieszkanie, a wolny czas spędza głównie z przyjaciółmi na imprezach. Jednak pewnej nocy, gdy wracała z dyskoteki zobaczyła coś czego nie powinna - morderstwo. Uciekła z miejsca zdarzenia i myślała, że nikt jej nie zauważył. Niestety myliła się. Jest pewien chłopak, który nie daje jej spokoju. Jest tam gdzie ona, widzi to, co ona. Jest jej cieniem. Ale kim tak naprawdę jest i czego chce od Caitlin?

Jeżeli lubicie kryminały czy thrillery, to musicie przeczytać to fanfiction! To właśnie przez nie mam takie wymagania do tych gatunków. Autorka stworzyła nieprzewidywalną fabułę. Wodzi nas za nos i miesza nam w głowach. Wiele razy po skończeniu rozdziału siedziałam z otwartą buzią. Pepe (autorka) szokuje nas, sprawia, że się śmiejemy, płaczemy, boimy o bohaterów, czujemy zdenerwowanie. "Cień" jest dopracowany bardziej niż nie jedna książka. Polecam je każdemu! Naprawdę warto przeczytać. Dajcie mu szansę! A tak chwaląc się. Pepe przez pewien czas publikowała swoje opowiadanie po angielsku i szukała okładki dla niego. Ja zgłosiłam swoją pracę i wygrałam. Poniżej macie zdjęcie (wtedy publikowała pod innym nickiem).

Ja sama nie dam rady tak fajnie tego opisać jak zrobiła to autorka dlatego łapcie link (TU). Nawet nie próbuję opisać, bo nie chcę zdradzić za wiele. Przeczytajcie zapowiedź z linka, który wam podałam. 

To opowiadanie mnie zniszczyło! Rozwaliło mnie na drobne kawałeczki. Uwielbiam je! Kocham! I żałuję, że się skończyło! Ja chcę więcej! To opowiadanie polecam każdej osobie lubiącej romanse. Przedstawia naprawdę ciekawą i cudowną historię. Ma wiele fragmentów zabawnych i smutnych. Pomijając wątek romantyczny, porusza wiele innych tematów. A język jakim jest napisane to opowiadanie to coś cudownego! Ja nie rozumiem czemu to jeszcze nie zostało wydane! Nie wiem, co jeszcze wam napisać, by nic nie zaspoilerować. Bohaterowie cudowni, historia przepiękna. Uwielbiam tą opowiadanie i mam ochotę przeczytać je jeszcze raz. Jeżeli lubicie romanse musicie je przeczytać!
Główną bohaterką jest Natalie, córka byłego mistrza boksu Marka Hamiltona. Dużo imprezuje i łamie zasady. Jej tata zajmuje się teraz treningiem młodych bokserów. Mają oni zakaz zbliżania się do jego córeczki. Pewnego dnia Natalie spotyka Luka - nową gwiazdę klubu. Czy pomimo zakazu między tą dwójką będzie coś więcej? Link do opowiadania: (TU).

Czego możecie się spodziewać po tym opowiadaniu? Dobrze prowadzonej historii, ciekawej fabuły, cudownych bohaterów! Oprócz romansu, dostaniecie tutaj dużo akcji, ciekawe opisy walk i przeżyć bohaterów. Sylwia stworzyła cudowną relację dwóch bohaterów. Często w opowiadaniach jest tak, że romans jest słodki i rozwija się strasznie szybko (ledwo bohaterowie się poznają, a już wielka miłość). W tym fanfiction tak nie jest. Sylwia utworzyła historię, która ma idealne tempo, wszystko dzieje się w odpowiednim momencie. Kocham to opowiadanie i tych bohaterów! Uważam, że autorka powinna pomyśleć nad wydaniem książki. W szczególności, że na tej liście pojawia się jeszcze jedno dzieło Sylwii.
"Graffiti" opowiada o Elianie, ułożonej studentce prawa, która nocami wymyka się z domu, by malować graffiti. Tam spotyka Luke, który wie o niej więcej niż ona sama. Jedyne, co ich łączy to wzajemna niechęć. Czy pomimo wielu przeszkód, błędów przeszłości, dawno temu złamanego serca i porachunków kryminalnych, może być między nimi coś więcej? Link do opowiadania (TU).

Sylwia lepiej opisała to opowiadanie. Tutaj dzieje się więcej niż w "Wildrose". Jest więcej akcji. Widać, że autorka rozwija się. Pisze coraz lepiej, tworzy coraz ciekawsze historie. Czego możecie się spodziewać po tym fanfiction? Świetnie prowadzonej akcji, interesujących bohaterów, niebanalnego romansu. To opowiadanie to życie! Jest przecudowne! Autorka potrafi zaskoczyć, wzruszyć, rozbawić. "Graffiti" jest lepsze niż nie jedna książka. Sylwia ma bardzo fajny styl, dzięki któremu pochłania się jej dzieła. Wie, co zrobić, by inni pokochali jej opowiadanie, a co najważniejsze sama je uwielbia. Tak więc jeżeli poszukujecie naprawdę dobrej historii, z akcją i romansem to musicie się zapoznać z tym fanfiction.

Jest także druga część "Graffiti". Wstyd się przyznać, ale jeszcze jej nie czytałam. Na szczęście już wszystkie rozdziały są na wattpadzie, więc nie będę musiała czekać, tylko pochłonę wszystko na raz.
Każde to opowiadanie jest na naprawdę na wysokim poziomie. Jedno z nich zostało wydane! Mnie ciągle dziwi, że tylko jedno, ale lepsze to niż nic. Chciałabym każde z nich zobaczyć na mojej półce na książki! Kocham te opowiadania i na pewno przeczytam je jeszcze raz!

Czytacie czasem fanfiction/opowiadania? Co sądzicie o tej formie hobby? Zamierzacie dać szansę, któremuś opowiadaniu? Podzielcie się swoim zdaniem w komentarzu.

3 komentarze:

  1. Ja kiedyś pisałam ff związany z tematyką Pottera. Teraz piszę książki. Jedną już skończyłam, ale czekają mnie poprawki za kilka miesięcy, o zgrozo.
    Pozdrawiam,
    http://www.sekretny-trop.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Hymm.. bardzo ciekawie się zapowiada. Myślę, że pierwszemu opowiadaniu z listy, dam szansę. Romanse to nie moja bajka. :D
    Mnie natomiast ostatnio natchnęło na czytanie fanfiction opartego na książkach/filmach. Szczególnie do gustu przypadł mi niedoceniany Więzień labiryntu. Ze świecą szukać dobrych fanowskich opowiadań o tej tematyce, ale jedno przypadło mi szczególnie do gustu:
    lost-memories-lost-love.blogspot.com
    Naprawdę ciekawie prowadzona akcja, wątek miłosny, który przewija się od początku, ale nie jest chamsko wepchnięty w fabułę. Magia. ;)
    Według mnie sporo osób tworzących w internecie jest i zostanie niedocenionych. Niektóre historie bardziej zasługują na wydanie, niż te pojawiające się na rynku.
    Pozdrawiam serdecznie, dodaje do ulubionych i zawitam niebawem. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zupełnie nie moja bajka, mam wrażenie, że zanudziłabym się na śmierć ;)

    OdpowiedzUsuń