26 listopada 2016

38. Stephen King - "Bazar Złych Snów"

Tytuł: Bazar złych snów
Autor: Stephen King
Tłumacz: Tomasz Wilusz
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Seria: -
Strony: 672
Data Wydania: 5 listopada 2015
Opis:  LubimyCzytać

„Bazar złych snów” to zbiór najnowszych opowiadań Stephena Kinga. Ich tematyka kręci się głównie wokół zagadnień moralności, życia pozagrobowego, śmierci, winy i kary. W książce znajdziecie 20 bardzo ponurych historii. Czy mi się spodobały? Musicie czytać dalej.



To moje drugie podejście do Kinga. Wcześniej czytałam Carrie, która mi się podobała. Co do „Bazaru złych snów” mam mieszane uczucia. Zaczęłam ją czytać ją w sierpniu, a skończyłam w listopadzie. Zajęło mi to tyle z trzech powodów. Pierwszy – w wakacje nie miałam humoru na Kinga. Drugi – ta książka jest bardzo ponura. Przeczytałam dwa opowiadania i zaczynałam popadać w depresję. Trzeci – niestety wiele opowiadań było nudnych, przez co byłam zniechęcona do tej książki. King trochę mnie zawiódł, spodziewałam się czegoś o wiele lepszego.

Tak jak pisałam było wiele słabych opowiadań. Zdecydowanie najgorszym było „Billy Blokada”. Opowiada o baseballu, a dokładniej o jednym z graczy. Nie jestem wielką fanką sportu i to także miało wpływ a moją opinię, ale głównie nie podobało mi się przez to, że się strasznie ciągnęło, King zasypał nas informacjami o tym, kto na jakiej pozycji gra, co według mnie było niepotrzebne. Cokolwiek zaczęło się dziać dopiero kilka stron przed końcem. Nie polecam tego opowiadania. Nie mogłam się doczekać aż skończę je czytać. Na szczęście było także kilka bardzo fajnych historii. Między innymi uwielbiam „Nekrologi”, „Życie po życiu”, „UR”, „Wydma”, "130 kilometr". Te jakoś najbardziej zapadły mi w pamięć. Wciągały, chciałam wiedzieć jak skończy się dana historia. Kilka opowiadań wzbudziło we mnie bardzo mieszane uczucia. Były ciekawe, ale takie dziwne lub sama sytuacja dziejąca się w ich była denerwująca. Mówię tutaj o „Herman Wouk jeszcze żyje” i o „Kiepskie samopoczucie”. Przez to wszystko mam ogromny problem z ocenieniem tego zbioru.

Bardzo mi się podobało, że przed każdym opowiadaniem znajdziemy kilka słów o tym, co zainspirowało autora. Dawało nam to mały wgląd w psychikę Kinga. Dodatkowo każdą historię autor komuś dedykował. Uważam, że to bardzo fajne i miłe, chociaż patrząc na niektóre opowiadania to nie wiem jakbym ja na to zareagowała.

Wszystkie opowiadania są bardzo ponure. W każdym ktoś umiera, dzieje się jakaś tragedia. Potrafiły mnie wprowadzić bardzo dziwny nastrój. Zawsze miałam w zapasie jakąś inną książkę, która mogła mi poprawić humor i wyciągnąć mnie z dołka emocjonalnego.

Tak jak wcześniej pisałam to moja druga książka Kinga. Muszę przyznać, że mam kilka problemów z jego stylem. On lubi dużo gadać, przez co trudno wciągnąć się w historie przez niego napisane. Wiadomo, że jego język jest trudniejszy niż w większości książek, które czytam, ale można się przyzwyczaić do tego. I do jego opisów. Na pewno sięgnę jeszcze po inne jego historie.

Patrząc na tytuł i okładkę można było się spodziewać horroru, ale wierzcie mi, że nie można tego zbioru opowiadań zaliczyć do tego gatunku. Było kilka historii wzbudzających niepokój, ale nie ma nic strasznego. Miejcie na uwadze, że mnie bardzo łatwo przestraszyć. "Bazar złych snów" to zbiór wielu rodzai literatury, przez to trudno ulokować tą książkę w jednym z nich.

„Bazar złych snów” to książka średnia. Kilka opowiadań było naprawdę fajnych, niestety o wiele więcej były tych średnich i złych. Przykro mi o tym pisać, ale niestety takie mam odczucia. Czy polecam wam ten zbiór? Tak, ale tylko ze względu na te parę świetnych historii. Warto się z nimi zapoznać. Niestety sami musicie zdecydować, czy chcecie przemęczyć słabe opowiadania, by móc przeczytać kilka ciekawych. Wiem, że za bardzo wam nie pomogłam, ale mnie samej trudno ocenić tą książkę.

Moja ocena: 5,5/10

6 komentarzy:

  1. Czytałam jeden zbiór opowiadań Kinga, bardzo mi się podobał, ale skoro mówisz, że tu są słabe opowiadania, to chyba sobie daruję. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Po Kingu zawsze długo dochodzę do siebie jednak lubię czytać jego książki. Pewnie skuszę się na jego kolejną powieść, a te opowiadania? Zobaczymy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam tylko jedną książkę Kinga, a tak w zasadzie był to zbiór opowiadań,-"Cztery pory roku"-który gorąco, gorąco Ci polecam. Powinien Ci się spodobać!
    Ale wracając-kolejnymi książkami tego autora po jakie chcę sięgnąć, są "Cmętarz Zwieżąt", "Zielona Mila" i "Carrie", bo chcę się tak wkręcić w styl tego autora. I myślę, że jak już bardziej go poznam, to z przyjemnością zapoznam się z "Bazarem złych snów" i liczę na to, że tak bardzo się nie zawiodę.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapewne i tak sięgnę po "Bazar", bo jestem ciekawa tych opowiadań.
    Jednak najpierw muszę skończyć "Koniec warty" (chociaż nie powiem, coraz częściej myślę o "Lśnieniu", a przecież jestem niesamowitym tchórzem! :D).

    Pozdrawiam serdecznie
    PS. Czekam na kolejną recenzję Kinga :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja już chyba wyrosłam z Kinga, teraz jest w stanie nie tylko nudzić...

    Pozdrawiam, Przy gorącej herbacie

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam czekające na mnie "To", będzie to moje pierwsze podejście do Kinga i mam nadzieję, że udane. Tak wiele dobrego słyszałam o jego twórczości, więc może się nie zawiodę.
    Co do "Bazaru złych snów"-chciałam po nią sięgnąć już dawno, ale teraz czas oczekiwania tej książki się trochę odwlecze. Podobno co się odwlecze to nie uciecze ;D
    Pozdrawiam Paula

    BOOK ZOONE

    OdpowiedzUsuń