6 stycznia 2017

Top 10 Najlepszych książek przeczytanych w 2016

Mamy już 2017 rok, więc nadszedł czas na podsumowania. Dzisiejszy post jest pierwszą częścią z trzech. Kolejna pojawi się we wtorek, a ostatnia w następną niedzielę. Postanowiłam zacząć pozytywnie, dlatego poniżej zobaczycie listę 10 najlepszych książek, które przeczytałam w 2016 roku. Wybranie tylko 10, było bardzo trudne. Szczerze mówiąc ciągle zastanawiam się czy nie powinnam dać innej książki, czy ułożyłam je w dobrej kolejności. A to wszystko dlatego, że w tym roku przeczytałam wiele dobrych powieści. Tworząc ten ranking nie brałam pod uwagę książek, które czytałam po raz kolejny. Gdybym i je uwzględniała, większość miejsc byłoby zajęte przez Harrego Pottera. Zaczynam od 10 miejsca, najlepsza powieść będzie na samym końcu posta. Nie będę dawała wam opisów. Kliknijcie na tytuł i zostaniecie przeniesieni do lubimy czytać. Każde ze zdjęć zostało zrobione przeze mnie, więc nie możecie ich skopiować! No to zaczynamy.
Na dziesiątym miejscu znajduje się książka napisana przez Laini Taylor - Dni Krwi i Światła Gwiazd. To druga część serii "Córka dymu i kości". Jest to jedna z najbardziej oryginalnych historii jakie kiedykolwiek czytałam. Dużo się w niej dzieje, wątek romantyczny jest bardzo ciekawy. Uwielbiam bohaterów. Napisałam jej recenzję, którą możecie przeczytać TUTAJ. Tylko uważajcie, bo znajdują się SPOILERY do pierwszej części.
Kolejna bardzo oryginalna historia znalazła się na 9 miejscu. V.E.Schwab - Mroczniejszy odcień magii. Nigdy wcześniej nie czytałam książki w której byłyby równoległe światy. Najbardziej podobało mi się w niej przedstawienie Londynów. To, że każdy z nich bardzo się różnił od siebie. Nawet ludzie z tych londynów byli inni, inaczej się ubierali. Nie mogę się doczekać, aż przeczytam kolejne części. Mam nadzieję, że zostaną u nas wydane. Zapraszam was do recenzji: TUTAJ.
W moim rankingu nie mogło zabraknąć najlepszej polskiej książki jaką czytałam. Katarzyna Berenika Miszczuk - Szeptucha uplasowała się na 8 miejscu. Pani Miszczuk jest moją ulubioną polską autorką, więc jej powieść musiała znaleźć się na tej liście. Zawsze się zastanawiałam skąd ona bierze takie oryginalne pomysły. Polska nigdy nie przyjęła chrztu. W XXI wieku ludzie ciągle wierzą w słowiańskich bogów. Ta historia jest świetna. Wierzcie mi jest wiele momentów, w których będziecie się śmiać. Bohaterowie mają boskie teksty. Możecie spodziewać się także wątku romantycznego. Mi osobiście się on bardzo podobał. Jeszcze nie czytałam kontynuacji, ale mam w planach kupienie "Nocy Kupały". Recenzja TUTAJ.
Na 7 miejscu znajduje się jedna z najpiękniej wydanych książek czyli Osobliwy Dom Pani Peregrine napisany przez Ransom Riggs. Kolejna bardzo oryginalna powieść. Niektórzy mówią, że jest przeznaczona dla młodszych, ale ja 22 latka pokochałam ją. Jestem zachwycona pomysłem, wykonaniem. Zdjęcia dodawały charakteru i budowały nastrój. Jest dopracowana i jak się uda to jeszcze w tym miesiącu przeczytam jej kontynuację. Recenzja TUTAJ.
Na 6 miejscu znajduje się jedna z ostatnich książek jakie przeczytałam w 2016 roku Colleen Hoover - November 9. Ci, którzy od dłuższego czasu czytają mojego bloga, mogli zauważyć, że uwielbiam wszystko, co wychodzi spod pióra Colleen. Wiedziałam, że jakaś jej powieść będzie musiała znaleźć się w moim Top 10 i gdy w końcu w grudniu udało mi się przeczytać "November 9", wiedziałam, że muszę ją tutaj dodać. Pomysł jest bardzo oryginalny, bohaterowie cudowni. Tak jak pisałam w recenzji (TUTAJ) jest na 3 miejscu w moim osobistym rankingu książek Colleen. Jeżeli uwielbiacie romanse i obyczajówki ta powieść powinna znaleźć się na waszym stosie TBR.
Książką rozpoczynającą top 5 jest Tales from the Shadowhunter Academy - Cassandra Clare, Sarah Rees Brennan, Maureen Johnson, Robin, Wasserman. NIE KLIKAJCIE NA TYTUŁ JEŚLI NIE PRZECZYTALIŚCIE JESZCZE MIASTA NIEBIAŃSKIEGO OGNIA. Opis SPOILERUJE końcówkę szóstej części darów. I właśnie dlatego ja także nie mogę powiedzieć o czym jest ta książka. Powiem tyle, że uwielbiam w niej wszystko. Czytałam ten zbiór opowiadań po angielsku, a u nas wyjdzie dopiero w lutym. Najlepiej przeczytać go przed "Pani Noc", ponieważ wyjaśnia wiele rzeczy. W opowieściach pojawia wiele bohaterów z Darów Anioła i Diabelskich Maszyn. Dowiecie się wielu nowych rzeczy. To obowiązkowa lektura dla każdego fana Nocnych Łowców. Recenzję napiszę dopiero jak przeczytam polskie wydanie tej książki.
Sarah J.Maas to królowa fantastyki YA. Dlatego na 4 miejscu znalazł się Dwór Cierni i Róż. Cudowni bohaterowie, świetna historia, akcja, romans. Ma wszystko, co powinno się znaleźć w książce. Szczerze to nie wiem, co mogę jeszcze o niej powiedzieć oprócz tego, co już napisałam w recenzji TUTAJ. Jeżeli lubicie High Fantasty to musicie przeczytać tą książkę. Ja już odebrałam 2 część i po poniedziałkowym kolokwium biorę się za jej czytanie.
Kolejna książka napisana przez Sarah J. Maas. Na 3 miejscu znajduje się Królowa Cieni. Nie napisałam jej recenzji, bo nie byłabym w stanie pisać o niej bez spoilerów. Wzbudziła we mnie ogrom emocji. Nadal nie mogę uwierzyć, że mamy czekać aż tyle na kolejną część. Jest ona pełna akcji, cudownych bohaterów, magii. To zdecydowanie mój ulubiony tom "Szklanego Tronu". Pomimo że nie recenzowałam "Królowej Cieni" to zapraszam was do przeczytania mojej opinii o początku serii TUTAJ oraz o trzeciej części TUTAJ (nie ma w niej żadnych spoilerów do poprzednich części).
Drugie miejsce należy do Cassandra Clare - Pani Noc. Uwielbiam, kocham. Nocni Łowcy są moją miłością. Sama chciałabym być jednym z nich. Ta książka to najlepsze rozpoczęcie serii jakie Cassie napisała. Tak mnie wciągnęła, że przeczytałam ją w niecałe dwa dni, a ma ona ponad 800 stron. Emma (główna bohaterka) jest cudowna. Uwielbiam ją jak i Julsa i resztę postaci. Dużym plusem jest to, że pojawiają się nasi ukochani bohaterowie z innych serii Cassie. Dzięki "Pani Noc" dowiadujemy się nowych rzeczy o tym świecie. Miałam do niej ogromne wymagania i je wszystkie spełniła. Recenzja TUTAJ.
Nadszedł czas na najlepszą książkę przeczytaną w 2016 roku. Leigh Bardugo - Szóstka Wron. Co w niej uwielbiam? Po 1. Wydanie. Te czarne brzegi kartek są przepiękne. Czytałam ją na wykładach i kilka osób chciało ją obejrzeć, bo tak im się spodobała. Po 2. Bohaterowie - Kaz jest moim ulubieńcem, ale tak naprawdę każdy z nich jest przecudowny. Mają bardzo interesującą przeszłość. Po 3. Historia - Jest ona dopracowana w najmniejszych szczegółach. Leigh Bardugo już na samym początku wrzuca nas w wir akcji. Kocham system magiczny, kocham ten świat i muszę w najbliższej przyszłości przeczytać trylogię Grisza. Recenzję tej książki znajdziecie TUTAJ. Jeżeli lubicie fantastykę to MUSICIE sięgnąć po "Szóstkę Wron".

To koniec mojego Top 10 najlepszych książek przeczytanych w 2016. Wybór był bardzo trudny.  Do książek, których najbardziej żałuję, że nie udało mi się gdzieś tutaj wepchnąć mogę zaliczyć Malfetto Mroczne Piętno, Malfetto Drużyna Róży, trzecią i czwartą część Percy'ego Jacksona, Ember in the Ashes, Ponad Wszystko, Szklany Miecz, Nieprzekraczalna Granica i na pewno, coś jeszcze o czym teraz zapomniałam. Kliknijcie na tytułu, a zostaniecie przeniesieni do moich recenzji.

A jakie książki, które wy przeczytaliście w 2016, najbardziej się wam podobały? Napiszcie w komentarzu, a jeśli dodaliście podobny post na swoich blogach to dajcie do niego link. To na dzisiaj tyle :) Do przeczytania w niedzielę.

9 komentarzy:

  1. Imperium Ognia to była jedna z najlepszych książek jakie przeczytałam w 2015, szkoda, że nie ma na razie kontynuacji. Za to Dwór Cierni i Róż to moje rozczarowanie 2016, naprawdę nie wiem co nie zagrało, ale nie umiem tego dokończyć - zaczęłam w sierpniu i utknęłam w połowie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam niestety żadnej z tych książek, więc mam co nadrabiać. Zaczęłam "Córkę dymu i kości" i absolutnie mi się nie spodobała, więc akurat z tą książką spasuję.

    OdpowiedzUsuń
  3. Osobiście w planach mam przeczytanie "November 9", oraz "Szeptuchę". Książki te już od dawna są na liście powieści, które przeczytać muszę. Bardzo ciekawe podsumowanie i pozycje! Zostanę tu na dłużej,
    Pozdrawiam!

    Zapraszam do mnie:
    bookmaania.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie "November 9" wśród osobistego rankingu książek Hoover jest gdzieś pomiędzy pierwszym a drugim miejscem - ciągle nie mogę się zdecydować czy jest lepsze czy gorsze od ''Maybe Someday'' i choć większość jej książek mi się podoba; to jednak takie ''Ugly love'' za bardzo zalatuje mi Greyem, a ''Never never'' jest naciągane (bardzo naciągane) i nie ma do zaoferowania nic oprócz łatwej rozrywki, ale trzeba przyznać, że Colleen to jednak taka perełka wśród YA/NA. Reszty pozycji nie czytałam i pewnie tego nie zrobię (nie przepadam za fantasy). Pozdrawiam, Wielopasja

    OdpowiedzUsuń
  5. Też bardzo podobał mi się "Mroczniejszy odcień magii" <3 I bardzo chciałabym przeczytać 'Pani Noc'! :)
    Serdeczności,
    Gaba

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę w końcu zabrać się za szóstkę wron bo wszyscy ją polecają :)

    OdpowiedzUsuń
  7. "Szóstkę Wron" mam właśnie na widelcu. Czytałam "November 9", "Dwór cierni i róż" oraz "Królową cieni" i uwielbiam wszystkie te pozycje. "Osobliwy dom...", zaś jest tą książką, którą w 2016 nie zmęczyłam, nie podobała mi się i tyle.

    Pozdrawiam,
    Aelin

    http://posrodpolek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba na wielu "Szpetucha" zrobiła ogromne wrażenie :) Ja jeszcze nie miałam przyjemności spotkania się z tą historią :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze nie miałam okazji tych książek przeczytać ale co tam od czego mamy 2017 :D

    OdpowiedzUsuń