1 stycznia 2017

Postanowienia czytelnicze na 2017 rok

Nadszedł ostatni dzień roku, więc czas na postanowienia noworoczne. Prawie rok temu napisałam podobny post. Możecie go zobaczyć klikając -> TU. O tym ile z ilu udało mi się wywiązać dowiecie się w piątkowym poście. Na ten rok wymyśliłam sześć postanowień. Są one bardziej osiągalne i trochę bardziej różnorodne. Mam nadzieję, że uda mi się je wszystkie osiągnąć.

W poprzednim roku wymyśliłam sobie przeczytanie 100 książek i mogę wam teraz powiedzieć, że zawaliłam to... W tym roku obniżyłam poprzeczkę. Do końca roku planuję przeczytać 80 książek. Półtorej książki na tydzień jest osiągalne. Mam nadzieję, że moje niemoce czytelnicze nie będą się pojawiać tak często jak w tym roku i pozwolą mi na osiągnięcie tej liczby. 
To postanowienie wiąże się z poprzednim. Chciałabym codziennie czytać. Czasami mam durne wymówki, a to serial, a to komórka, a to jeszcze jakieś inne głupoty i przez to są dni, kiedy nawet na chwilę nie otwieram książki. Dlatego teraz, codziennie, czy to z samego rana, wieczorem, na uczelni między zajęciami, czy nawet na toalecie będę starała się przeczytać te kilka stron. Przynajmniej jeden rozdział dziennie. Dzięki temu powinno mi się udać osiągnąć te 80 książek, a po drugie będę bardziej zrelaksowana.
Przez ten rok czytałam głównie Young Adult, New Adult, Fantastykę i Obyczajówki, oprócz tego przeczytałam także jeden utwór klasyczny oraz jeden kryminał, no i książkę Kinga, którą nie wiem do jakiego gatunku zaliczyć. Nie można powiedzieć, że czytałam różnorodne książki. I bardzo chciałabym to zmienić. Najgorsze jest to, że nie wiem po jaki gatunek chciałabym sięgnąć, ale coś się wymyśli. Jeśli macie jakieś konkretne tytuły do polecenia to piszcie w komentarzach. 
Tak jak wcześniej wspomniałam w tym roku przeczytałam jedną książkę z klasyki, był to "Hamlet". Uwielbiam Shakespeare i chcę przeczytać więcej jego utworów. I nie tylko jego, ogólnie chciałabym sięgać po więcej klasyki. Poznać korzenie literatury. Jestem pewna, że nie będzie tego dużo, ale fajnie by było jakby udało mi się przeczytać przynajmniej jeden utwór klasyczny na miesiąc/dwa miesiące. To jedno z tych postanowień, których nie jestem pewna, czy mi się uda je osiągnąć. Macie do polecenia jakieś fajne i ciekawe książki zaliczane do klasyki literatury?
Teraz nadszedł czas na postanowienie bardziej blogowe. Od stycznia planuję dodawać posty 3 razy tygodniowo. Wstępnie rozplanowałam je na niedzielę, wtorek i piątek. Myślę, że uda mi się to osiągnąć, chociaż nie wiem jak to będzie przy sesji, ale postaram się pisać posty na zapas.
Z poprzednim postanowieniem łączy się to. W tym roku napisałam 30 recenzji. Nie można powiedzieć, że to mało, w szczególności na moje umiejętności, ale jak na blog recenzencki było ich trochę za mało. Dlatego chcę pisać ich więcej i mam nadzieję, że mi się uda. W okresie sesji może być ich mniej, ale zrobię wszystko, by udało mi się to postanowienie utrzymać przez cały rok.
__________________________________________________________________________________________
Na tym koniec moich postanowień. Tak jak pisałam najtrudniejsze będzie to z klasyką. Jednakże mam nadzieję, że uda mi się je wszystkie zrealizować. A wy macie jakieś postanowienia? A może wyzwania? Dajcie znać w komentarzach.

3 komentarze:

  1. Dobre postanowienia bo nie wyrwane z kosmosu. Trzeba może mniej od siebie wymagać ale wszystko co się robi, robić na 110%. Wszystkiego dobrego w nowym roku i powodzenia z postanowieniami! Ja swoje też mam, zrobię wszystko żeby mi się udało ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Powodzenia! Ja po tegorocznej porażce (60 książek... też chciałam 100!) doszłam do wniosku, że liczy się jakość, a nie ilość -- i będę czytała, skupiając się na książce, a nie byle szybciej, byle więcej, zwłaszcza że studia mnie ograniczają (a może jest odwrotnie... bo w sumie dużo czytania mam) :) Chociaż też mam taką cichą nadzieję na więcej niż w zeszłym roku przeczytanych pozycji :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałabym objąć tyle postanowień, ale matura... W tym roku mam nadzieję na zwyczajne52 ;)
    Pozdrawiam,
    Ola z pomiedzy-ksiazkami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń