10 stycznia 2017

Top 5 najgorszych książek przeczytanych w 2016 roku

Witam was w drugiej, trochę kontrowersyjnej części podsumowania. Otóż mam dla was listę najgorszych książek jakie przeczytałam w 2016 roku. Chciałabym zaznaczyć, że nie chcę tym postem nikogo obrazić, ani autorów, ani wydawnictw, ani tych, którym się te książki podobają. Dlatego proszę o nie hejtowanie mnie za wyrażanie mojego zdania. Książki są ułożone od 5 do 1 miejsca, czyli ta, która znajdzie się na samym końcu jest według mnie najgorsza.

Na piątym miejscu znajduje się Stephen King - Bazar złych snów. Długo się zastanawiałam, co dać na to miejsce. Niestety padło na Kinga. Pomimo, że było kilka naprawdę dobrych opowiadań, to niestety ogólnie ten zbiór wypada słabo. Czytałam go bardzo długo, przy wielu historiach się wynudziłam. Jeżeli chcecie zacząć swoją przygodę z tym autorem, to nie wybierajcie na początek "Bazaru złych snów". Zapraszam do przeczytania recenzji: TUTAJ.
4 miejsce zajmuje Upadek Kalony napisany przez P.C.Cast i Kristin Cast. Seria "Dom Nocy" może i nie jest najlepsza, ciągnęła się przez wiele części, ale ja mam do niej ogromny sentyment. Spędziłam z tymi bohaterami kilka lat i ich pokochałam. Dlatego chciałam poznać ich przeszłość. Postanowiłam zacząć od historii Kalony. Miałam nadzieję na coś ciekawego, na pokazanie przemiany Kalony, ale się zawiodłam. Wynudziłam się przez ponad połowę opowiadania. Sam tytułowy bohater pojawił się dopiero pod koniec. I od tej pory akcja leciała łeb na szyję. Może gdyby autorki aż tak bardzo nie skupiały się na innych rzeczach, to mogłyby lepiej pokazać ten "Upadek Kalony".
Na trzecim miejscu znajduje się Katarzyna Bonda - Pochłaniacz. Wiele osób zachwyca się książkami tej autorki, więc postanowiłam przekonać się, co jest w nich takiego specjalnego. I wiecie co? Nic specjalnego w nich nie ma. Przez ponad połowę książki się wynudziłam. Nie mogę powiedzieć, że nie byłam ciekawa jak się rozwiąże ta cała sprawa, ale to zdecydowanie nie jest najbardziej interesująca książka jaką czytałam. Było w niej kilka rzeczy, które mi się podobały. Dlatego jest na trzecim miejscu w najgorszych. W swojej recenzji oceniłam ją na 6,5, ale po tym czasie, który minął od przeczytania, zmieniłabym tą ocenę. Przemyślałam ją i według mnie zakończenie nie ma sensu. Możliwe, że nie go nie zrozumiałam, ale sprawdzałam w książce kilka rzeczy i nadal mi coś nie pasuje. Teraz dałabym tej książce z 5,5/10. Nie zrozumcie mnie źle - ta książka nie jest beznadziejna, ale według mnie najlepsza też nie jest. Linku do recenzji nie daję, bo po przemyśleniu fabuły, bym ją trochę zmieniła.
W tamtym roku bardzo chciałam przeczytać tą książkę. Ale niestety bardzo się zawiodłam i dlatego na 2 miejscu znajduje się Amanda Maciel - Tease. Ta historia miała ogromny potencjał. Mogła być emocjonująca, ale ja odczuwałam tylko znużenie historią. Ciągnęła się. Jakoś nie potrafiłam zagłębić się w przeżycia bohaterki. Plusem było pokazanie skutków znęcania się nad innymi i to, że one nie dotyczą tylko ofiary. Może miałam za wysokie wymagania...
Książka Alyson Noel - Niezrównani zasługuje na miano najgorszej książki 2016 roku. Pisanie złych recenzji zawsze łamie mi serce. Autor tyle wkłada w napisanie danej historii, stworzenie bohaterów, a później ja po przeczytaniu, ją zjeżdżam. Niestety tutaj nie miałam innego wyboru. Ta książka jest płytka, nieciekawa, bohaterowie w ogóle mnie nie zainteresowali swoją osobowością. Oprócz cudownej okładki, fajnego sposobu nazywania rozdziałów i lekkiego języka, nie znalazłam innych plusów. Jeśli chcecie się dowiedzieć, co jeszcze wpłynęło na moją opinię to zapraszam do recenzji - TUTAJ.

To koniec drugiej części podsumowań. Jakie książki znalazłyby się na waszej liście Najgorszych? Dajcie znać w komentarzach. 

Przepraszam, że w niedzielę nie było recenzji, ale nie byłam w stanie jej napisać. Mam nadzieję, że mi to wybaczycie. Następny post pojawi się w piątek.

6 komentarzy:

  1. Ooo, no proszę, jestem zaskoczona Pochłaniaczem, w końcu kazdy zachwyca sie książkami Katarzyny Bondy. Ja mam zamiar przeczytać tę serię, ale póki co mam w domu tylko 1 i 2 tom xD
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Coraz częściej słyszę negatywne opinie o Kingu, które i ja, po lekturze "Chudszego" jestem zmuszona podzielić. Może on nie jest aż tak dobrym pisarzem?
    "Tease" czytałam pod koniec 2015 roku i pamiętam, że spodziewałam się dużo więcej, niż dostałm!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bondy to ja nawet nie skończyłam, tak koszmarnie mi sie nie podobała.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Żadnej z tych książek nie czytałam, ale o Bondzie słyszałam ostatnio dość dużo negatywnych słów, co tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że raczej nie powinnam sięgać po jej książki.

    Pozdrawiam serdecznie,
    Paulina z naksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow jestem zaskoczona że w zestawieniu jest Bonda i King . Ale sama się przekonam czytajac je bo może mi się spodobają :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nic nie kojarzę, ale zaskoczyłaś mnie nazwiskami Kinga i Bondy. Chociaż nie, nie wypowiadam się bo nie wiem nic na ten temat xd
    Kojarzę jedynie Dom Nocy i... podziwiam cię, że zaszłaś aż tak daleko. Mnie znudziło się przy 5 tomie, a poddałam się po 9 i chyba nie tęsknie. To już nie to samo co było :C

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń