17 lutego 2017

Agata Poleca: 5 ulubionych obyczajówek

Hej. Jest po sesji!!! No dobra prawie... Zostało mi poprawić dwa egzaminy. Trzymajcie kciuki, by mi się udało, bo z jednym to loteria czy się zda czy nie. Dzisiaj chciałabym wam zaprezentować pięć ulubionych obyczajówek. Myślałam nad tym, co wam zaprezentować po tej przerwie i wpadłam na coś takiego. Mam nadzieję, że przyda się wam taki post. Książki nie są ułożone w konkretnej kolejności. Miały być, ale jak zaczęłam pisać, to co chwilę chciałam zmieniać ich ułożenie. Także zapraszam do dalszej części.
Nicola Yoon - "Ponad Wszystko". Opowiada o Madeline, która jest uczulona na wszystko. Nawet wyjście na dwór na kilka sekund może narazić ją na niebezpieczeństwo. Nigdy nie miała żadnej koleżanki, żadnego kolegi. Dnie spędza w domu razem z mamą, pielęgniarką i czasem przychodzi do niej jakiś nauczyciel. Nigdy na to nie narzekała. Wszystko zmieniło się za sprawą nowych sąsiadów - rodziny z dwójką dzieci. - Jestem osobą, która może spędzać całe dnie w domu, ale jakbym w ogóle nie mogła wychodzić na dwór, pewnie bym zwariowała. Podziwiam Madeline, że przez 18 lat dała radę tak żyć. Ta książka jest napisana w bardzo ciekawy sposób. Oprócz normalnych rozdziałów są maile, notatki, rysunki. Lubię tą książkę, bo nie spodziewałam się tego, co dostałam od niej. Była bardzo ciekawa, oryginalna i zaskakująca. Jeśli chcecie poznać więcej moich przemyśleń o "Ponad Wszystko" to zapraszam do recenzji TU.
Jennifer Brown - "Nienawiść". Opowiada o Valerie, dziewczynie, której chłopak pewnego dnia przyszedł do szkoły i zaczął strzelać do uczniów i nauczycieli. Dziewczyna próbowała go powstrzymać i uratowała swoją koleżankę. Niestety ludzie oskarżają ją o tą strzelaninę, ponieważ to ona wpadła na pomysł, by stworzyć "listę do ostrzału". Teraz Valerie musi sobie poradzić z tą całą sytuacją. - Uwielbiam tą historię! Jest to jedna z ciekawszych książek, jakie kiedykolwiek przeczytałam. Co dziwne bardzo rzadko o niej mówię. Musicie ją przeczytać, bo jest ona prawdziwa! Pokazuje do czego może prowadzić psychiczne znęcanie się nad innymi. Podoba mi się, że obserwujemy, co się dzieje w głowie Valerie. Widzimy jak ona stara się poradzić sobie z tym wszystkim. Czytałam ją kilka lat temu i nadal czasami o niej myślę. Uwielbiam książki, które zostają ze mną na kilka lat.
Jodi Picoult - "Świadectwo Prawdy". Na farmie amiszów zostają znalezione zwłoki noworodka. O jego śmierć zostaje oskarżona domniemana matka, osiemnastoletnia Katie Fisher, niezamężna dziewczyna z rodziny amiszów. Jej adwokatką jest podchodząca z wielkiego miasta Ellie Hathaway. Pierwszy raz spotyka się z taką sprawą. To dla niej wyzwanie, ponieważ musi poradzić sobie z innym wymiarem sprawiedliwości niż ten, który zna. Trudność jej sprawia także dotarcie do Katie i porozumienie się z nią. Dzięki tej sprawie Ellie staje oko w oko ze swoimi lękami i pragnieniami. - Nie jestem w 100% pewna czy książki Jodi Picoult można zaliczyć do obyczajówek. Tym bardziej tą powieść, ale nagnę trochę zasady. Mam jeden problem z książkami tej autorki. Pierwsza połowa idzie mi bardzo po woli, ciągnie się, ale jak tylko przejdę do drugiej części, nie mogę się oderwać od niej. Raz zapomniałam przez jej książkę zjeść i pójść do toalety. Uwielbiam to w jej książkach. Zapomina się o całym świecie. A wracając do "Świadectwa Prawdy". Ta historia jest przepiękna i straszna zarazem. Podobało mi się to, że mogłam dowiedzieć się czegoś o amiszach, poznać zasady rządzące ich światem. Wszystkie wątki były interesujące. Książki Jodi Picoult są przepiękne, można się z nich wiele nauczyć. Musicie dać jej szansę!
Rainbow Rowell - "Fangirl". Główną bohaterką jest Cath, introwertyczka, fangirl, uwielbiająca książki i pisząca opowiadanie o dwóch ulubionych bohaterach literackich - Simonie i Bazie. Ma bliźniaczkę, z którą mieszkała przez całe swoje życie. Teraz gdy poszły do collegu, mają oddzielne pokoje. Obserwujemy Cath jak stara się sobie poradzić w tym nowym miejscu i z nowymi ludźmi. - Lubię tą książkę z wielu powodów. Czytałam ją mając 21 lat, a pomogła mi i to bardzo. Z żadną bohaterką nie utożsamiałam się aż tak bardzo jak z Cath. Sama nie przepadam za imprezami. Uwielbiam żyć w moim własnym świecie, z moimi książkami. Historia z "Fangirl" pomogła mi zrozumieć, że nie jest w tym nic złego. Nie żebym się bardzo źle czuła ze sobą, bo tak nie było, ale dzięki Cath stałam się bardziej pewna siebie, w tej dziedzinie mojego życia. Na ten temat mogłabym się rozpisać jeszcze bardziej, więc jeśli chcielibyście post z książkami, które mnie czegoś nauczyły czy mi w jakiś sposób pomogły to dajcie mi znać. Wracając do "Fangirl". Jest to lekka, zabawna książka, która porusza problemy, które dotykają każdego z nas. Nawet jeśli nie jesteś introwertykiem to i tak pierwszy rok studiów/collegu jest ciężki. Wiele osób wyjeżdża do innego miasta, jest daleko od rodziny, znajomych i musi sobie z tym poradzić. Ta książka jest prawdziwa. Wielu z nas może w jakimś stopniu się utożsamiać z bohaterką. Jedyne, co mi trochę przeszkadzało, to te wstawki z opowiadań Cath. Jeśli chcecie dowiedzieć się, co jeszcze podobało mi się w tej książce, zapraszam do recenzji TU.
Książki Colleen Hoover. Mogłabym wybrać jeden tytuł, ale uwielbiam wszystko, co ona pisze. Dlatego napiszę ogólnie. Jej książki są przepiękne. Mogą wydawać się zwykłymi romansami, ale każda z nich porusza jeszcze jakiś inny temat. Przeważnie jest on ciężki, łamiący serce. Uwielbiam to. Dzięki temu jej książki są głębsze. Przy historiach stworzonych przez Colleen będziecie się śmiać, płakać, będziecie zszokowani, załamani, szczęśliwi. Będziecie czuć każdą z tych rzeczy. Jej styl jest przepiękny, czyta się szybko. Są idealne na jeden wieczór. Uwielbiam w nich wszystko! Poniżej macie mój mini ranking jej książek i linki do recenzji (kliknijcie na tytuł):
1. "Hopeless"
4. "Losing Hope" (nie ma recenzji)
5. "Pułapka Uczuć" (nie ma recenzji)
7. "Ugly Love"

Na dzisiaj to tyle. Jeszcze raz przepraszam za tą przerwę, ale wiecie to nie zależne ode mnie. Napiszcie mi w komentarzach kilka swoich ulubionych obyczajówek. Zapraszam na fanpage bloga oraz instagrama:
https://www.facebook.com/RosePerduBooks
https://www.instagram.com/roseperdu/

14 komentarzy:

  1. Z tej listy czytałam Fangirl oraz wszystkie oprócz Ugly love, Never never książki Colleen :D Uwielbiam ta autorkę <3

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Colleen jest cudowna! Dlatego nie mogłam wybrać tylko jednej jej książki i trochę oszukiwałam w poście :p

      Usuń
  2. Jak dla mnie Maybe someday to zdecydowanie romans, a nie obyczajówka ;) Ale czytałam i uwiebiam. Podobnie z Fangirl, byłam przekonana, że to lit. młodzieżowa. Czeka na mnie na półce!

    Moje ulubione obyczajówki? Wszystko co czytałam od Diane Chamberlain, trylogia Stulecie winnych Ałbeny Grabowskiej, Siedem życzeń :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książki można zaliczyć do kilku gatunków. Na przykład takie "Igrzyska śmierci" to zarazem literatura młodzieżowa i dystopia, "Szklany tron" to YA i high fantasy. "Maybe Someday" i reszta książek Colleen to romanse a także można je zaliczyć do literatury obyczajowej.

      Co do Twoich poleceń to planowałam przeczytać coś od Diane Chamberlain, może w końcu się zabiorę za jej książki.

      Usuń
  3. Czytałam dwie książki -Maybe Someday i Fangirl. Również jestem miłośniczką Hoover, choć ą też takie pozycję, których bym nie poleciła. Nie podobało mi się np. Ugly love i nie uwiodło mnie też tak Never never, które może szybko się czytało, ale nie miało nic w sobie... Poza tym było nieco niedopracowane. Ponad wszystko mam w planach... Kiedyś ;) Pozdrawiam!

    WIELOPASJA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Ugly Love" i "Never Never" i mnie trochę zawiodły, ale i tak w obu było dużo rzeczy, które mi się podobały. Dobra trochę sama siebie neguję, ale mam nadzieję, że rozumiesz, o co mi chodzi :) Musisz przeczytać "Ponad Wszystko"!!

      Usuń
  4. Bardzo chciałam przeczytać "Nienawiść", więc jeszcze bardziej upewniłaś mnie w tym, że warto. Również uwielbiam twórczośc Jodi Picoult. Hoover to klasa sama w sobie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że spodoba Ci się "Nienawiść" tak bardzo jak i mi :)

      Usuń
  5. Czytałam "Fangirl" i była cudowna :)
    Mam na półce "Ponad wszystko" i muszę w końcu się za nią zabrać, bo ekranizacja się zbliża :)
    A co do Hoover to planuję przeczytać wszystkie jej książki, jak na razie dwie za mną :)
    Pozdrawiam,
    Zagubiona w słowach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To masz co nadrabiać :) Mam nadzieję, ze spodoba Ci się "Ponad Wszystko" i reszta książek Colleen :)

      Usuń
  6. Kocham "Maybe Someday", to mój niekwestionowany nr 1 książek Colleen Hoover! Za to nie przepadam za "Fangirl". Pozostałych nie znam, ale zainteresowała mnie "Nienawiść".

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze nie czytałam żadnej książki Jodi Picoult, muszę dać im szansę:)

    http://www.karminoweusta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Praktycznie nie czytam obyczajówek, głównie na mojej półce goszczą kryminały, thrillery i horrory, co jest chyba całkowitym przeciwieństwem literatury obyczajowej :D Mocno zaciekawiła mnie jednak książka "Ponad wszystko". Sama jestem uczulona na kilka, mocno irytujących rzeczy ale nie wyobrażam sobie co może czuć osoba uczulona na wszystko. Zapisuję do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Książki Colleen Hoover i Jodi Piscoult jeszcze przede mną, ale mam nadzieję, że jeszcze w tym roku choć po jednym egzemplarzu uda mi się dorwać ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń