7 lutego 2017

Top 5 klasyków, które chce przeczytać w 2017

Hej. Przepraszam za przerwę w postach, to przez sesję. Po 15 lutego wrócę do poprzedniego harmonogramu. Wracając do postu. Jednym z moich postanowień na ten rok jest przeczytanie klasyków. W związku z tym postanowiłam zrobić listę 5 klasyków, z którymi chciałabym się zapoznać w 2017 roku. Ten post będzie krótki. Brałam tylko pod uwagę książki, które mam w domu. Napiszę dlaczego chcę je przeczytać, a jeśli chcecie poznać opis to klikajcie na tytuły. Zostaniecie wtedy przeniesieni do Lubimyczytać. Kolejność jest przypadkowa.

Pierwszym klasykiem, który chcę przeczytać jest "Sen Nocy Letniej". Uwielbiam Szekspira i chcę poznać jak najwięcej jego dzieł. "Makbet", "Romeo i Julia" i "Hamlet" - te już znam i uwielbiam! Jestem pewna, że "Sen Nocy Letniej" także mi się spodoba. 

Niedawno obejrzałam wszystkie odcinki Sherlocka. Pokochałam ten serial. Dlatego zamierzam przeczytać "Księgę wszystkich dokonań Sherlocka Holmesa". Czekam tylko aż mi się sesja skończy i biorę się za pierwszą historię. Jest jeden problem - ta książka jest tak ogromna, że będzie niewygodnie się czytać.
Gdy robiliśmy w domu porządki w książkach, znalazłam "Frankensteina". Przez prawie 22 lata mojego życia nie wiedziałam, że mam tą powieść w domu. Jakie to skarby można znaleźć w biblioteczce rodziców. Boję się trochę języka jakim jest napisana i już wiem, że pewnie czytanie jej zajmie mi więcej czasu, ale i tak się nie mogę doczekać aż w końcu się za nią wezmę.
Nie wiem czy "Diuna" to taka klasyka, klasyka, ale ja ją zaliczam do tego. W domu mam starsze wydanie, ale ta nowa okładka jest taka przepiękna!! Z jednej strony lubię tą starą, bo ma klimat, ale z drugiej ta nowa *_* Rozumiecie mnie? Wracając do tematu. Moi rodzice ciągle się dziwią, że jeszcze nie przeczytałam tej serii, ale to się stanie w tym roku! Zobaczycie!
Ostatnią książką, którą uwzględniłam w tej liście jest "Wczesne Sprawy Poirota". Od dłuższego czasu planowałam przeczytać coś Agaty Christie. Mam nadzieję, że mi się spodoba, bo niestety miałam już kilka złych spotkań z kryminałami.
-------------------------------
Na dzisiaj koniec. Wiem, że ten post jest krótki, ale chyba taki lepszy niż żaden :) A teraz idę spać, bo rano muszę wstać i się uczyć :( Następny post możliwe, że pojawi się dopiero po 15 lutego.

6 komentarzy:

  1. Czyli od Christie nic nie czytałaś? Jeśli tak, to nie polecam zaczynać tego tytułu. Raczej Zerwane zaręczyny, Pięć świnek, Zło czai się wszędzie.

    Ja sama za niedługo będę czytać Frankenstaina :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Również mam wielką ochotę na Sherlocka Holmesa!

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety żadna nie znajduje się na mojej liście ksiązek do przeczytania :) U mnie za to np. Portret Doriana Graya i Buszujący w zbożu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sherlocka już nieco liznęłam, a może nie nieco tylko ponad połowę tyle, że ja kupiłam sobie coś wygodniejszego - kompletną serię rozbitą na 9 tomów. ,,Frankensteina" również w planach. Na mojej liście klasyków mam oprócz tego ,,Portret Doriana Graya'' oraz ,,Hamleta''. I ,,Dracule''!
    +Wyjdzie teraz moje zboczenie na punkcie fioletowego kolorku - śliczny! Pozdrawiam!

    WIELOPASJA

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeśli chodzi o klasyki to w planach mam "Portet Doriana Graya" i "Zabić Drozda", a po maturze chciałabym przeczytać "Przeminęło z wiatrem" ;)

    litery-na-papierze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Na pewno uda Ci się przeczytać te pozycje, powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń