27 maja 2017

#2 Unboxing - Epik Pack: Six of Crows

Hej, Hej! Tydzień temu byłam na targach. Zaszłam tam na stoisko EpikPage i kupiłam EpikPack inspirowany książką "Szóstka Wron". To jedna z moich ulubionych książek, jakie przeczytałam w tamtym roku (10 Najlepszych Książek przeczytanych w 2017 roku - TU, recenzja "Szóstka Wron" - TU, recenzja "Królestwo Kanciarzy" - TU), więc musiałam dorwać w swoje ręce ten pack. I się udało. Bałam się, że nie zostaną dla mnie, ale na szczęście jeszcze były! No dobra nie przedłużam i zapraszam do dalszej części posta. 
Pierwszą rzeczą jaką wyjęłam z koperty była karta/pocztówka, którą możecie zobaczyć na powyższym zdjęciu. Kruk jest na jednej stronie, a te białe ptaki na drugiej. Zdjęcia nie oddają piękna tej pocztówki. Nie dość, że karta przypomina mi Jespera, to jeszcze 6 ptaków symbolizuje sześciu naszych cudownych bohaterów. Stęskniłam się za nimi! Ja chcę trzecią część tej serii!! Pocztówka już stoi na półce i mi ją ozdabia.
Kaz i Inej. Wiedziałam, że dadzą Kaza, w końcu to on zbiera cały gang, a skoro Kaz, to wiadomo, że dadzą jeszcze Inej. Jestem zadowolona, że w packu znalazła się akurat ta para, jednak szkoda, że nie ma Wylana, Niny, Jespera lub Matthiasa. Kocham tych bohaterów i dlatego chciałabym mieć ich wszystkich. Wracając do tych zakładek. Uważam, że bardzo dobrze oddają bohaterów. Kaz ma swoją bliznę i laskę. Inej - jeden ze swoich noży. Są przepiękne! I czekam aż epik page zrobi zakładki z resztą bohaterów, bo ja chcę mieć cały gang! Na poniższym zdjęciu możecie zobaczyć jak wygląda ich tył (Kaza nie równo ułożyłam).

Nadszedł czas na dwie ostatnie rzeczy z tego packa. Zakładka jest przecudowna. Jestem zakochana! Chociaż uważam, że jakby zamiast czachy był kielich, to byłaby ona bardziej wierna książce. To nie zmienia faktu, że jest ona przepiękna!! Jest wykonana na bardzo dobrym i sztywniejszym papierze. A ta czarna wstążka idealnie pasuje do książki i do cytatu, który jest na zakładce. 
Ostatnią rzeczą jaką znalazłam w kopercie, było piórko. Jest bardzo fajne i na pewno będę je często wykorzystywała do zdjęć, jednakże po co mi takie piórko... Niby można je użyć jako zakładkę, ale bałabym się, że mi się zniszczy. Szkoda, że to nie jest jakiś długopis lub ołówek. Chyba, że to piórko ma znaczenie symboliczne. Kto czytał "Królestwo kanciarzy" to wie, o czym mówię. Ładnie wygląda na półce, ale szkoda, że nie jest to, coś bardziej przydatnego. Jest bardzo fajne w dotyku i wiem, że to dziwnie zabrzmi, ale lubię go wziąć do ręki i się nim bawić. 

To wszystko, co znalazłam w tej paczce. Czy jestem zadowolona? Oczywiście! Wszystko jest przepiękne. Za 3 zakładki, pocztówkę i kartę zapłaciłam 15 zł. Normalnie jedna magnetyczna zakładka kosztuje 5 zł. Naprawdę warto wydać te kilka zł na takie cudowne rzeczy! Zakładki magnetyczne na pewno będzie można kupić same, ale tej pięknej karty ani zakładki papierowej raczej nigdzie nie kupicie. Dlatego jeśli czytaliście "Szóstkę Wron" i wam się ona podobała, to zamówcie sobie ten pack. Niestety teraz EpikPage ma urlop i nie będziecie teraz mogli kupić tego packa (wracają 9 czerwca). 

Na dzisiaj to tyle. Nie wiem jak będzie z postami przez najbliższe 1,5 miesiąca. Oczywiście jak to na studiach mam tyle egzaminów, że nie wiem za co mam się brać. Najgorsze, że w ogóle nie mogę się skupić na nauce... Patrzę na kartki, niby je czytam, ale nic nie zostaje w głowie :( No, ale wracając do bloga. W związku z tą koszmarną sesją, nie wiem jak będzie z czasem na czytanie i pisanie postów. Postaram się dodawać minimum jeden post na tydzień, ale nic nie obiecuję. Jak na razie mogę powiedzieć, że kolejny post pojawi się w niedzielę i prawdopodobnie będzie to targowy book haul, chyba, że wcześniej przeczytam "Głębię Challengera", w takim wypadku w niedziele będzie recenzja. No to widzimy się w niedzielę.

2 komentarze:

  1. Gdybym była fanką tej książki, to na pewno taki dodatek by mnie bardzo ucieszył! :)
    A te osobliwe "zakładki" są fantastyczne! Też mam podobną, ale z "Darów Anioła" :)
    Ta trzecia zakładka również jest piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. "Szóstka wron" jeszcze przede mną, ale... nawet i bez znajomości lektury chętnie przygarnęłabym takie piękne fanty. Zakładki magnetyczne to świetna sprawa, uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń