12 września 2017

63. Arwen Elys Dayton - Podróżniczka

Tytuł: Podróżniczka
Autor: Arwen Elys Dayton
Tłumacz: Janusz Maćczak
Wydawnictwo: Uroboros
Seria: Poszukiwaczka
Strony: 429
Data Wydania: 17 sierpnia 2017

Uwaga na SPOILERY DO PIERWSZEJ CZĘŚCI. Recenzja "Poszukiwaczki" -> TU

Życie Quin Kincaid zostało zbudowane na kłamstwach. Myślała, że zadania poszukiwaczy są szlachetne, że pomagają ludziom. Rzeczywistość okazała się inna. Teraz stara się dowiedzieć, kiedy wszystko się zmieniło, kiedy ich cel się zmienił. Pomaga jej w tym Shinobu, jedyna osoba, której może ufać.

Pierwsza część „Poszukiwaczka” nie za bardzo mi się podobała. Była średnia, wiele rzeczy mnie denerwowało i wiele nudziło. Jednak postanowiłam dać serii szansę. Zobaczyć, czy druga część będzie lepsza. Nie żałuję tego. Nie powiem, że to jest dobra książka, ale na pewno lepsza niż jej poprzedniczka. Nadal wiele rzeczy mi się nie podobało, jednak pewne wątki mnie zaciekawiły.

W „Podróżniczce” mamy dwóch nowych narratorów: Matkę Johna i chłopca o imieniu Nott. Dodanie punktu widzenia Catherine było bardzo ciekawym zabiegiem, ponieważ dzięki temu uzyskaliśmy wiele informacji o przeszłości poszukiwaczy i o Średnim Sędzi. Uważam, że jej historia jest zdecydowanie najciekawsza. Nott także przekazał nam wiele ciekawostek, jednakże uważam jego rozdziały za jedne z najnudniejszych. Denerwował mnie on sam jak i jego tok myślenia. Irytowały mnie jeszcze inne postaci – Quin, Shinobu a nawet John. Czyli większość postaci... Gdyby ta trójka ze sobą porozmawiała, to „Podróżniczka” mogłaby być o wiele krótsza. Chodzi mi oczywiście o taką porządną rozmowę, a nie powtarzanie jednej rzeczy w kółko „Quin ja chciałem twojej pomocy”, „John zraniłeś mnie, zabijałeś”. To nie są dokładne cytaty, tylko krótkie streszczenie każdej konwersacji między tymi bohaterami. Wystarczyło poświecić pół godziny, by sobie wszystko wyjaśnić i mogliby współpracować i szybciej odkryliby prawdę o przeszłości.

Wątek romantyczny także zostaje rozwinięty. Niestety on kompletnie mi się nie podoba. Związek pomiędzy Shinobu i Quin jest dziwny. Rozumiem, że są dalekim kuzynostwem, ale to nadal jest chore. Przez całe życie wiedzieli, że łączą ich więzy rodzinne, a i tak się zakochali w sobie. Naprawdę tego nie rozumiem. O wiele bardziej lubię ich jako przyjaciół.

Dużym plusem tej części jest to, że w końcu dostaliśmy jakieś informacje o świecie. W końcu wiemy czym zajmują się Poszukiwacze, a raczej czym powinni się zajmować. Dowiadujemy się, dlaczego jest ich tak mało, co się z nimi stało. Autorka w końcu postanowiła nas oświecić. Jestem bardzo wdzięczna jej za to, ponieważ w pierwszej części dała nam bardzo mało informacji. Chociaż nadal nie wiem w jakich czasach dzieje się akcja tej serii.

Dzięki wielu informacjom, które dostaliśmy, dzięki Catherine i wątkowi z odkrywaniem przeszłości byłam zaciekawiona książką. Chciałam wiedzieć, co będzie dalej, co jeszcze czeka na bohaterów. Jednak początek szedł mi bardzo wolno, usypiałam przy nim. Było też trochę nudnawych fragmentów, przez które chciałam odłożyć tą książkę.

„Podróżniczka” to średnia książka. Ma wiele wad, wiele jej brakuje, a bohaterowie denerwują. Jednak jest lepsza niż pierwsza część. Autorka uzupełniła informacje o świecie, pokazała nam przeszłość bohaterów, a co najważniejsze udało się jej mnie zaciekawić. Nie powiem wam, czy powinniście sięgnąć po kolejną część. Tym razem sami musicie zdecydować czy warto.

Moja ocena: 5,8/10

Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Uroboros
 

2 komentarze:

  1. Sięgnę i fajnie słyszeć, że chociaż w niewielkim stopniu coś się rozwinęło.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czyli to drugi tom, w takim razie raczej do niego nie dotrę, skoro pierwszy był tak mało interesujący :D
    Ale faktycznie, dobrze, że jest lepiej, to przynajmniej się aż tak nie męczyłaś :D
    Pozdrawiam serdecznie!

    Cass z Cozy Universe

    OdpowiedzUsuń