1 września 2017

Tata Agaty Poleca: 5 Ulubionych książek o II Wojnie Światowej

1 września 1939 roku wybuchła II Wojna Światowa. Z tej okazji postanowiłam przygotować post z książkami o tej tematyce. Niestety ja nie przepadam za książkami historycznymi, ale mój Tata je uwielbia. Poprosiłam go, by z całej swojej kolekcji wybrał 5 ulubionych książek o II Wojnie Światowej. Nie przedłużam i zapraszam was do dalszej części posta.

Tata wybrał akurat te tytuły ponieważ lubi te historie, wszystkie są bardzo ciekawe, a co najważniejsze przedstawiają takie szczegóły, których nie poznacie na lekcjach historii czy w mediach. Często gdy Tata czyta te książki to przychodzi do mnie i mi opowiada o fragmentach. Niektóre z nich są bardzo szokujące. Najgorsze według mnie jest to, że o wielu takich rzeczach się nie mówi i ludzie nie mają pojęcia o nich. Na szczęście dzięki poniższemu zestawieniu będziecie wiedzieli, po jakie książki sięgać, by poznać nowe fakty o II Wojnie Światowej. Kolejność przypadkowa.
Bohdan Arct - "Alarm w St. Omer". Jest to zbiór opowiadań Bohdana Arct, pilota myśliwskiego, który po wojnie spisał swoją historię. Uczestniczył on w bitwie o Anglię, podczas której obserwował narodziny dwóch legend - Dywizjonu 303 oraz brytyjskiego lotnika - Douglasa Badera, który pomimo amputacji obu nóg latał na Spitfire'ach i został asem myśliwskim. 
Cyrk Skalskiego to historia elity polskich lotników, która walcząc na niebie Afryki Północnej pomogła rozgromić armię Lisa Pustyni - Erwina Rommla.
W ostatniej fazie wojny nazistowskie Niemcy podjęły desperacką próbę zniszczenia Londynu przy użyciu swojej wunderwaffe - pocisków rakietowych V-1. W opowiadaniu W pościgu za V-1 polskim myśliwcom przyjdzie stanąć do walki z tą bezduszną maszyną. 
(opis częściowo pisany przeze mnie, a częściowo z lubimyczytać). Tata przy tym tytule zapisał: niezłomność, poświęcenie, dążenie do celu - to główne rzeczy jakie pokazuje ta książka. 
E.B.Sledge - "Piekło Pacyfiku". Osobiste relacje o wojnie, sporządzone na gorąco w czasie krwawych walk z Japończykami na Peleli i Okinawie, w których E.B.Sledge brał udział jako żołnierz amerykańskiej piechoty morskiej. Mogliście słyszeć o serialu HBO "Pacyfik", który przedstawia tą historię.
Ta książka jest jedną z ulubionych mojego taty. Dostał ją ode mnie i od mojej siostry na urodziny lub imieniny lub dzień ojca (nie pamiętam dokładnie) i przez całe swoje życie nie widziałam, by tak się cieszył z prezentu. Przeczytał ją bardzo szybko i jestem pewna, że któregoś dnia przeczyta ją jeszcze raz. Zanim sporządził listę tytułów na ten post, wiedziałam, że ta książka się na niej znajdzie.
Nikola Sellmair, Jennifer Teege - "Amon. Mój dziadek by mnie zastrzelił". Jennifer Teege będąc w bibliotece znalazła książkę o swojej matce i dziadku Amonie Göcie. Göth był odpowiedzialny za śmierć tysięcy osób i został powieszony w 1946 roku. Jego życiowa towarzyszka i ukochana babcia Jennifer Teege, Ruth Irene, w 1983 roku popełniła samobójstwo. Jennifer jest córką Niemki i Nigeryjczyka. Wychowywała się w rodzinie zastępczej, studiowała w Izraelu. Po tym jak odkryła tę książkę musiała stawić czoła rodzinnej historii, od której nie zdoła uciec. Jennifer razem z dziennikarką Nikolą Sellmair bada historię swojej rodziny i odwiedza miejsca związane z tą przeszłością. Krok po kroku, z przerażenia mrocznymi losami rodziny, tworzy historię własnego wyzwolenia. 
To jedna z niewielu książek historycznych, które chcę przeczytać. Z tego, co mi Tata opowiadał to ta historia jest bardzo ciekawa. Wyobrażacie sobie przeżyć to co ona? Przez przypadek dowiedzieć się, że jest się wnuczką jednego z największych zbrodniarzy hitlerowskich? Nie mam pojęcia jak ja bym zareagowała na takie coś. Na pewno przeczytam tę książkę.
Marek A. Koprowski - "Wołyń Wspomnienia Ocalałych". Wspomnienia ludzi, którzy przeszli przez piekło. Utworzone w 1921 roku województwo wołyńskie miało stać się Ziemią Obiecaną dla osiedlających się tam Polaków. Wielu spośród nich było legionistami Józefa Piłsudskiego i bohaterami wojny polsko-bolszewickiej. Jednak II wojna światowa wymazała ten obszar z mapy Polski. Przedtem jednak jego mieszkańcy przeszli katorgę okupacji sowieckiej i niemieckiej oraz piekło ukraińskich rzezi. Ale przecież życie na Wołyniu to nie tylko lata okupacji i bestialskie ludobójstwo, świadomie zaplanowane i przeprowadzone przez Ukraińców w 1943 roku. Zgromadzone w niniejszym tomie relacje mówią także wiele o życiu na Wołyniu przed II wojną światową, o świecie, który przestał istnieć. Dopowiadają również dalsze, powojenne losy ich bohaterów. To unikatowe, bezpośrednie wspomnienia Polaków, którzy osobiście doświadczyli na Wołyniu gehenny ze strony trzech wrogów. Niektórzy podjęli z nimi walkę. Niemniej jednak po wygranej ponoć wojnie musieli opuścić swoje domy i na nowo zapuścić brutalnie wyrwane korzenie w nowych granicach Polski. Z trudem znosili swój los i spadające na nich prześladowania ze strony niechętnej im władzy ludowej.
Opis tej książki przekopiowałam z Lubimyczytać, bo nie dałabym rady napisać swojego. Te książki mój Tata dosłownie pochłonął, a są one spore. Nadal go za to podziwiam. W środku dodatkowo znajdziecie zdjęcia i mapki.
John Hersey - "Hiroszima".  Rok po ataku John Hersey udał się do Japonii, do strefy zrzutu bomby, i stworzył do granic bólu żywy obraz zagłady, której doświadczyli mieszkańcy Hiroszimy. Oparł się na wstrząsających opowieściach sześciorga osób, którzy makabryczne szczegóły eksplozji będą pamiętać już zawsze. Choć cudem przeżyli ten koszmar, to trudno ocenić, czy był to dar, czy przekleństwo.

Mam nadzieję, że podobał wam się taki inny post. Wierzcie mi, że jak mój Tata poleca wam te książki, to naprawdę warto je przeczytać. Ja najbardziej chcę przeczytać "Amon. Mój dziadek by mnie zastrzelił." A was zainteresował jakiś tytuł? Dajcie znać w komentarzach.

6 komentarzy:

  1. Bardzo fajnie, że Twój tata postanowił wesprzeć Cię w pisaniu bloga :)Książki, które polecił, pokazują nieco inne oblicze wojny i bardzo chętnie się z nimi zapoznam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O, również interesuje mnie "Amon. Mój dziadek by mnie zastrzelił", a od siebie mogę polecić "Wspomnienia wojenne Karoliny Lanckorońskiej. Napisana przystępnym językiem, dzięki czemu się ją pochłania, mimo, że autorka niejednokrotnie opisuje bestialskie zachowanie okupantów.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny pomysł z tymi historycznymi propozycjami od Taty!
    Choć nie jestem ogromną fanką to myślę, że najbliżej mi do Hiroszimy.

    Pozdrawiam serdecznie,
    Cass z Cozy Universe

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię książki o tematyce II wojny i powstańcze, jednak zawsze dobieram je bardzo ostrożnie bo autorzy często naginają i przekłamują fakty. Tak jest np z historiami o Wołyniu, zetknęłam się z masą rozbieżności. Jednak pójdę za radą Twojego taty i sięgnę po te dwie polecane przez niego książki. Jestem ich ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny post, z wielką chęcią sprawdzę Amon i Wołyń, kiedyś pochłaniałam wszystko co wpadło mi w ręce w tematyce II wojny światowej. To nigdy nie są lekkie książki, ale warto je znać. Pozdrawiam :)

    Book Beast Blog

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny pomysł! Co do ksążek historycznych to nie przepadam za nimi. Ostatnio chciałam się za coś historycznego zabrać, ale wyszło jak zwykle :D

    Pozdrawiam!
    zaczytana-w-fantastyce.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń