11 stycznia 2019

Najgorsze książki przeczytane w 2018

Hej! Hej! Dzisiaj wam ponarzekam. Niestety tak bywa, że nie każda książka, którą czytamy jest dobra. Co mnie smuci z dwóch powodów. Nie lubię tracić czasu na książki, które mi się nie podobają, a po drugie po prostu szkoda, że mi się nie podobały. No, ale bywa. Chcę zaznaczyć, że to, że mi się te książki nie podobają, to nie znaczy, że Wam się nie mogą podobać. Każdy z nas ma inny gust. Chętnie z wami podyskutuję i poznam wasze powody do lubienia tych książek. No więc nie przedłużam i zapraszam. Kolejność jest przypadkowa.


Zaczniemy od książki, na której najbardziej się zawiodłam, a jest nią: Colleen Hoover - "Without Merit". Colleen jest jedną z moich ulubionych autorek i spodziewałam się po tej powieści samych dobrych rzeczy. A dostałam jeden wielki miszmasz z 50 wątkami i żaden z nich nie jest dobrze rozwinięty i rozbudowanych. Mam wrażenie, ze Colleen przez nie przebiegła. Poruszyła w tych 50 wątkach 50 różnych ważnych tematów, ale wyszło chuju muju. Sory za wyrażenie, ale taka prawda! Oczywiście książkę czytało się szybko i nadal uwielbiam styl autorki, ale ja potrzebuję dobrze wykreowanych bohaterów (a tu nie są), dobre i ciekawe wątki (dwa wystarczą, a nie 50!). Jestem zła na Colleen za tę książkę i przez to nie mogę się zebrać do kupienia jej nowej powieści.
Chciałabym wam dać opis tej książki, ale szczerze to już nawet nie wiem, co miałabym wam tu napisać... Dałam tej książce 2/5★.


Najpiękniejsza okładka na mojej półce, ale chyba najnudniejsza książka (no z tych, co już przeczytałam). A jest nią Alice Broadway - "Tusz". Sam pomysł na nią był świetny. Cała historia Twojego życia, zostaje uwieczniona na Twojej skórze w postaci tatuaży. Po Twojej śmierci, zdzierają z Ciebie tę skórę i tworzą z niej książkę, którą dostanie Twoja rodzina. Bohaterki tata zmarł i dowiedziała się, że ktoś zmienił jego tusz, przez co księga jest niekompletna. Zaczyna się zastanawiać, czy kiedykolwiek go znała. Brzmi ciekawie, co nie? No niestety takie nie było. Kompletnie nic się tu nie działo. Jedyne, co mi się podobało to opis tatuowania. Reszta była nudna. A szkoda. Bardzo chciałam polubić tę książkę. RECENZJA: TU. Ocena: 2/5★.






Kolejną książką, która mnie zawiodła jest Veronica Roth - "Spętani Przeznaczeniem". Pierwsza część nie była najlepsza, ale była ciekawa. Bohaterowie byli interesujący. Tutaj niestety bohaterowie zachowywali się nie jak oni. Nie wiem, co się stało. Veronica Roth pisze fajnie pierwsze części serii, a później coś się jej dzieje i już nie potrafi ich porządnie skończyć. Jakby ktoś inny je pisał. Nawet nie wiem, co wam tu jeszcze napisać. Romans został zepsuty, autorka upchała w książkę za wiele rzeczy. Ja już nawet ledwo pamiętam, co się działo w tej książce... RECENZJA: TU. Ocena: 2/5★.








I ostatnią książką w tym zestawieniu jest A. Meredith Walters - "Twoim Śladem". Chciałam dobrej książki o narkomanie, dostałam to, co dostałam... Według mnie tragiczna była ta książka. Bohaterka była irytująca i po prostu głupia. Podejmowała tragiczne decyzje. Niby taka dobra osoba, taka dobra studentka i taka mądra, a zamiast myśleć o pacjentach i o tym jak im pomóc, ta myśli zdecydowanie nie swoim mózgiem... Interesująca była postać Maxxa. Nie lubię go, bo jest tragiczną osobą, ale jako postać był interesująca. Jego historia to była jedyna rzecz, która utrzymywała mnie przy czytaniu. Jednak nie nadrobiła za resztę wad. Całkowite moje uczucia znajdziecie w recenzji: TU. Ocena: 2/5★.







Na szczęście z 58 książek, które przeczytałam tylko te 4 mnie zawiodły. Czytaliście je? Jeśli tak to, zgadzacie się ze mną? Czy może one się wam podobały? Dajcie znać w komentarzach.

5 komentarzy:

  1. Tuszem wszyscy się jarają, ale w sumie nie widziałam żadnej recenzji tej książki ;D
    Mnie od początku nie chciało się czytać i widzę, że dobrze :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Również lubię Hoover i choć nie czytałam Without Merit to opis kompletnie mi nie pasuje i pewnie nie prędko wgl po nią sięgnę :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam tylko "Spętanych przeznaczeniem" i jak pierwsza część była dla mnie odkryciem roku 2018, tak druga to już jakby ktoś inny pisał... Rozciągnięta do porzygu, nudna i w ogóle jakby nie o tych samych bohaterach... Mech :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam żadnej z tych książek i widzę, że to dobrze. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytałam żadnej z tych książek, choć niektóre miałam w planach!

    OdpowiedzUsuń

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych zgodnych z art. 13 o Ochronie Danych Osobowych.
Spis wszystkich pobieranych danych został przedstawiony w Polityce Prywatności. Link na górze strony w Menu.