11 sierpnia 2019

Podsumowanie czytelnicze: kwiecień 2019

Hej, Hej! Jest środek sierpnia, a ja dopiero dodaję podsumowanie kwietnia. Mam tempo... Mam nadzieję, że wybaczycie mi te opóźnienia jak i małą ilość postów. Chociaż mam część z nich napisane na kartkach, nie miałam ochoty na przepisanie ich. Jakoś ostatnio nie miałam za bardzo ochoty na pisanie, ale chyba mi wróciło... Zobaczymy...
Dzisiaj opowiem wam o 6 książkach, które przeczytałam w kwietniu. W tym o 4 audiobookach, które przesłuchałam dzięki Storytel. Jestem bardzo zadowolona z tego, ile przeczytałam w kwietniu. Już nie przedłużam i zapraszam do dalszej części postu.

1. Adam Silvera - "Nasz Ostatni Dzień". 5 września Mateo i Rufus dostają telefon z czegoś co się nazywa "Death-Cast". Operatorzy powiadamiają ich, że w ciągu najbliższych 24 godzin umrą. Z różnych powodów szukają kogoś z kim mogliby spędzić te kilka ostatnich godzin. Ułatwia im to aplikacja "Last Friend". Mateo i Rufus postanawiają spędzić ten ostatni dzień razem.
To był reread. Czytałam tę książkę rok temu po angielsku. Utrzymuję moje zdanie, że to moja ulubiona książka Adama. Jest piękna, smutna, pokazuje, że nigdy nie jest za późno, by pokonać swoje lęki. Nie chcę powtarzać tego, co napisałam w recenzji, więc odsyłam was do niej: TU. Moja ocena: 5/5★.






2. Taylor Jenkins Reid - "Daisy Jones & The Six". Jest to wywiad z członkami rockowego zespołu z lat 70 oraz z osobami powiązanymi z nim. Opowiadają o tym w jaki sposób powstał zespół, jak wniósł się na szczyty list przebojów i po raz pierwszy opowiadają jak doszło do jego rozpadu.
Najlepsza książka miesiąca. Audiobook był niesamowity. Każdy bohater był grany przez innego aktora. Byli oni idealnie dobrani do swoich ról. Świetnie oddawali emocje. Największym minusem tej książki jest to, że opowiada o wymyślonym zespole. Niczego tak bardzo nie chciałam po skończeniu książki, jak wejść na spotify czy youtube i posłuchać muzyki "Daisy Jones & the Six". Tak opowiadali o tych piosenkach, co dla nich znaczyły, jak je tworzyli, że naprawdę chce się je przesłuchać. Ma wyjść serial na podstawie tej książki i pewnie dostaniemy pełny soundtrack. Nie mogę się go doczekać. Historia opowiedziana jest w postaci wywiadu. Wydarzenia są ustawione chronologicznie, więc każdy bohater komentuje dane zdarzenie. Zanim zaczniecie czytać musicie sobie uświadomić, że to opowieść o rockowym zespole z lat 70, więc spodziewajcie się przekleństw, historii o narkotykach, alkoholu, seksie. To zdecydowanie nie jest książka dla młodszych osób. Ta powieść jest cudowna! Historia zespołu i tych ludzi jest niesamowita. Bohaterowie są pełni wad, ale to właśnie sprawia, że są tacy niesamowici. To pewnie będzie jedna z najlepszych książek tego roku, a może i nawet najlepsza. Tak mi się spodobała, że po przesłuchaniu audiobooka kupiłam wersję papierową. Mam dobrą wiadomość dla tych, co chcą ją przeczytać - czwarta strona w następnym roku wyda tę powieść. Moja ocena: 5/5★.

3. Taylor Jenkins Reid - "The Seven Husbands of Evelyn Hugo". Monique Grant to młoda, nieznana dziennikarka i to właśnie jej wielka, znana gwiazda filmowa lat 50/60 Evelyn Hugo chce opowiedzieć swoją historię. Monique zostaje zaproszona do apartamentu Evelyn, gdzie spędza czas na słuchaniu o karierze, życiu i oczywiście o siedmiu mężach Evelyn.
Zrobiłam jeden błąd w związku z tą książką. Przeczytałam ją po Daisy Jones. Przez to, aż tak bardzo mi się nie podobała. Ale to nie wina samej książki. Po prostu Daisy podniosła poprzeczkę. Niestety nie podobały mi się rozdziały, w których Monique była narratorem. Jakoś nie za bardzo mnie obchodziło jej życie. Za to historia Evelyn była niesamowita. Evelyn ma milion wad. Nie jest idealna. Zrobiła w życiu wiele złych rzeczy, ale to wszystko sprawiło, że jest aż tak interesująca. Jednak czegoś mi brakowało. Jak zwykle sama nie wiem czego... Jednak nie mogę przestać myśleć o tej książce. Czytałam ją w kwietniu a mamy sierpień, a ciągle myślę o Evelyn i jej życiu. Doszło do tego, że kupiłam polską wersję na targach książki w Warszawie. Jakbym miała opisać tę książkę jednym zdaniem bym powiedziała, że to nie jest to, co wszyscy myślą. Moja ocena: 4/5★. 


4. Cynthia Hand - "The Afterlife of Holly Chase". Holly Chase nie należy do najmilszych osób. W Wigilijną noc nawiedziły ją trzy duchy, które pokazały jej jaka rozpuszczona, zepsuta i samolubna jest. Próbowali ją przekonać do zmiany. Nie zrobiła tego i umarła. Minęło 5 lat. Teraz sama pracuje w projekcie Scrooge i jest jednym z duchów. Nowy projekt ma na imię Ethan i z całą firmą muszą go przekonać do zmiany zachowania.
Tę książkę powinno się czytać w święta Bożego Narodzenia. Wtedy najlepiej się poczuje jej klimat. Autorka wymyśliła naprawdę ciekawą wersję "Opowieści Wigilijnej". Podobało mi się to spojrzenie na ten klasyk. Jest oryginalne i ciekawe. Wykonanie też jest bardzo dobre. Nie mogę powiedzieć, że się nudziłam podczas czytania. Bawiłam się bardzo dobrze. Jest lekka, przyjemna.  Postacie były dobrze wykreowane, charakter Holly był świetnie pokazany, podobało mi się to, co autorka z nią zrobiła. Niestety powieść ta była troszkę przewidywalna. Moja ocena: 3,75/5★.

5. Sarah J. Maas - "Królestwo Popiołów cz. 1 i cz. 2". Finał serii "Szklany Tron".
Tyle czasu czekałam na ten finał serii. Niestety pierwsza część trochę mnie zawiodła. Druga była o wiele lepsza, więcej się działo i w ogóle dużo rzeczy było lepszych. Nie będę się powtarzać, więc zapraszam was do pełnej recenzji tej książki (Jest jedna recenzja dwóch części) - TU.
Moje oceny:
1 część - 3,5/5
2 część - 4/5
Ogólna ocena: 3,75/5★.







6. Mackenzi Lee - "The Lady's Guide to Petticoats and Piracy". Jest to druga część "The Gentleman's Guide to Vice and Virtue ", którą czytałam w tamtym roku i nawet znalazła się na liście najlepszych książek przeczytanych w 2018 roku. W tej części główną bohaterką jest Felicity (siostra Monty'ego) i obserwujemy jej przygody.
Niestety nie podobała mi się aż tak jak pierwsza część. Nie ma takiego fajnego humoru, a do tego narratorka była tragiczna. Nie potrafiła przekazać śmiesznych tekstów. 99% wypowiedzi Felicity brzmi jakby była zła, jakby miała pretensje do wszystkich. Jestem pewna, że gdyby ten audiobook czytał narrator pierwszej części to, by mi się o wiele bardziej podobała. Były też fragmenty, w których miałam problem z utrzymaniem zainteresowania. Pomimo kilku problemów uważam, że przygody Felicity były ciekawe. Podobała mi się jak autorka poprowadziła tę bohaterkę. W ogóle ta cała książka jest mocno feministyczna. Pokazuje walkę kobiet w XVIII w. o uznanie, o głos, o to, by mężczyźni zaczęli się liczyć z ich zdaniem. Zaznaczę, że ta powieść nie neguje istnienia mężczyzn, ani nie obraża wszystkich osobników tej płci. Po prostu pokazuje jak kiedyś było. Oprócz feminizmu mamy tu także reprezentację LGBTQ+. Sama fabuła jest bardzo ciekawa, chociaż niektóre rzeczy są troszkę naciągane. Moja Ocena: 3,5/5★.

I to wszystkie książki przeczytane w kwietniu. Poznałam moją nową ulubioną książkę. Przesłuchałam kilka audiobooków. Uważam kwiecień za udany czytelniczy miesiąc. Już teraz wam mogę powiedzieć, że podsumowanie maja nie będzie tak długie. Pamiętacie, jaka książka przeczytana w kwietniu najbardziej wam się podobała? Jeśli tak to napiszcie mi w komentarzu tytuł.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych zgodnych z art. 13 o Ochronie Danych Osobowych.
Spis wszystkich pobieranych danych został przedstawiony w Polityce Prywatności. Link na górze strony w Menu.